Quo vadis [C]DU?

Poprzednie miesięczniki

Benedykt XVI dostaje reprymendę Publiczne znieważenie Ojca Świętego przez Angelę Merkel wstrząsnęło niemieckimi katolikami. Protestancka kanclerz, publicznie żądająca od Benedykta XVI wyjaśnienia pobudek, które skłoniły go do zrehabilitowania lefebrystycznego biskupa Richarda Williamsona, podzieliła chrześcijańskich demokratów na dwa obozy. Bliski CDU publicysta Alexander Gauland przyrównał zachowanie kanclerz do Kulturkampfu Bismarcka. „Tego nam jeszcze brakowało! [...] To co najbardziej irytuje w państwowej napaści na wewnętrzne sprawy Kościoła, to nieprzyjemna mieszanka niemieckiego moralizatorstwa i taniego efekciarstwa. Kto by pomyślał, że to właśnie Niemcy zostali powołani do tego, aby pouczać innych o  prawidłowym stosunku do holokaustu” – ironizuje Gauland w dzienniku „Tagesspiegel” (09.02.2009). Werner Münch, jeden z czołowych polityków CDU, po 37 latach oddał partyjną legitymację. W wywiadzie udzielonym „Welt am Sonntag” (28.02.2009) gorzko rozliczył się z przewodniczącą CDU i obecną linią partii. Atak na Ojca Świętego określił jako kroplę, która przelała kielich goryczy, i ostatecznie zmobilizowała go do opuszczenia CDU. Münch kategorycznie potępił zachowanie kanclerz. „Nigdy nie zapomnę, jak Benedykt XVI z opuszczoną głową przemierzał teren byłego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Jednemu z dziennikarzy powiedział tego dnia, że w tym miejscu po raz pierwszy w swoim życiu zwątpił w Opatrzność. Ten papież nie zasłużył na reprymendy ze strony
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze