O zapomnianym wybryku studentów UJ

Poprzednie miesięczniki

Senna atmosfera pryska Pod koniec 2005 roku senną dotychczas atmosferę na najstarszej uczelni w kraju naruszyła jako pierwsza Barbara Niemiec. Emerytowana doktor nauk humanistycznych UJ oraz działaczka Solidarności, uznana przez IPN za osobę pokrzywdzoną, ujawniła nazwiska niektórych pracowników uczelni, w przeszłości agentów komunistycznej policji politycznej. Uczynek Barbary Niemiec wyjątkowo zmartwił byłych konfidentów, jako że kilka miesięcy wcześniej, we wrześniu, w wyborach parlamentarnych najlepszy wynik uzyskały partie polityczne przychylnie nastawione do idei lustracji życia publicznego. Natomiast w październiku prezydentem Polski wybrany został reprezentant jednej z owych formacji. Warto odnotować te fakty, by przypomnieć sobie atmosferę panującą naówczas w kraju. Klimat, w którym mogło zrodzić się kilka spontanicznych zrywów sanacyjnych. Przez kilka następnych miesięcy sprawa wykładowców UJ z „mroczną przeszłością” żyła własnym życiem i niezmiennie bulwersowała większość społeczności akademickiej. Dowiedziawszy się na początku marca 2006 roku, że w Instytucie Historii powstał list napisany przez pracowników naukowych, wyrażających troskę o kondycję moralną środowiska i postulujących otwarte podejście do badania własnej przeszłości uniwersytetu, przystąpiliśmy wspólnie z kilkoma studentami kierunków historii i prawa do działania.„Dylematy polityczne Polaków w XIX wieku” Dziś, równe trzy lata od tamtych gorących dni, z lekkim
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze