Spisek magazynierów

Trójzbiór

Sądzę, że korzystając z łamów „NGP/NP”, warto rozwinąć ważniejszą z wypowiedzi, które wykorzystano we wspomnianym reportażu. Widz dowiedział się ode mnie mianowicie, jakoby młodzież trzymana była w „matni” blokującej ją przed niekontrolowaną inicjatywą. O istnieniu swoistego klosza czy zapory odgradzającej większość moich rówieśników od „nieprawomyślności” z łatwością możemy przekonać się, wszczynając dyskusję z przeciętnym, wykształconym 20-latkiem na któryś z tematów wyklętych z przestrzeni publicznej. Zaobserwujemy wówczas, że to, co nieznane, zamiast ciekawości lub obojętności, budzi natychmiastową nieufność, lęk. Paradoksalnie, ten stan umysłu zabetonowany został słowami-kluczami: „otwartością”, „tolerancją”, „wolnością” etc. Powyższe występuje wszędzie, gdzie zastosowano techniki psychomanipulacji znane z działalności sekt, lecz także reżimów totalitarnych, jako że pierwotne dla niej określenia – „pranie mózgu” (w latach 50. w USA nazwano tak praktyki, którym poddawano jeńców w niewoli koreańskiej) oraz „propaganda” otwierają szeroki przecież wachlarz zastosowań. Zwróćmy uwagę na fakt, iż owe „otwartość” i „tolerancja” bynajmniej nie są podyktowane względami empirycznymi, jak to bywało wśród polskiej ludności kresowej obcującej z Żydami, Ukraińcami, Ormianami, Tatarami, prawosławnymi, protestantami etc. To „tolerancja w kraju bez mniejszości”, która wspólnie z „antysemityzmem w kraju bez Żydów” stanowi produkt szkodliwej propagandy.

Schemat psychomanipulacji zamyka się zwykle w trójzbiorze: rozmrożenie – zmiana – zamrożenie. „Rozmrożenie” to po prostu podważenie dotychczasowego systemu wartości jednostki, a więc uderzenie w religię, rodzinę czy szerszą wspólnotę, np. Polskę. To również wyszydzenie i napiętnowanie za pomocą nowomowy, która kształtuje myśli, a później czyny: „warchoły”, „faszyści”, „mohery”, „ciemnogród”, „zaścianek”. „Zmiana” polega na zaoferowaniu „nowego-lepszego”, najczęściej poprzez...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: