Muzyczni przyjaciele Pana Boga

Poprzednie miesięczniki

Tak zaczynaliśmy W roku 1992 w Dursztynie na Spiszu na rekolekcjach zorganizowanych przez grupę Odnowy w Duchu Świętym spotkała się grupa muzyków jazzowych. Rezultatem tego było powstanie kilku zespołów. W tym samym czasie głębokiego zwrotu w swoim duchowym życiu doświadczyło paru znanych muzyków rockowych. Powstały wówczas New Life’M (z Mietkiem Szcześniakiem), Amen Band (z Andrzejem Cudzichem, czołowym polskim kontrabasistą jazzowym), Deus Meus czy wreszcie rockowy 2Tm 2,3 (Tymoteusz). Zjawisko „grania i śpiewania na chwałę Bogu” zaczęło w tamtym czasie przybierać na sile. Jego echo dotarło do mediów w 1999 roku, gdy Robert Friedrich – jeden z założycieli Tymoteusza (wcześniej gitarzysta Acid Drinkers i Kazika na Żywo) – tworzy dziecięcy zespół Arka Noego. Dzisiaj zespołów tego nurtu są setki, a olbrzymia liczba młodych ludzi uczestniczy w festiwalach i warsztatach muzyki chrześcijańskiej. Tylko na koncertach „Jednego Serca, Jednego Ducha”, animowanych przez Jana Budziaszka (perkusistę Skaldów), co roku w Rzeszowie w święto Bożego Ciała gromadzi się kilkudziesięciotysięczna rzesza słuchaczy.Dlaczego odrzucani Przekaz ewangeliczny kierowany wprost do młodych budzi sprzeciw zlaicyzowanych środków przekazu. Przestrzeń publiczna opanowana przez komercję i bezideowość źle znosi pieśni o Bogu. Lęk przed tym, żeby „nie urazić neutralnych światopoglądowo słuchaczy”, spowodował, że nawet stacje, których właścicielem lub współwłaścicielem jest
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze