Bóg i szafarze trwogi

W przeciwieństwie do bohatera „Zbrodni i kary” pułkownik Kurtz jest twardy jak skała. Potrafi zabijać bez moralnych oporów. To on stanowi etyczne standardy. Jakby naczytał się Fryderyka Nietzschego. – Wzbudzanie trwogi i moralny terror – wykłada w filmie – to dopuszczalne i wskazane metody postępowania, to metody działania poza dobrem i złem – fikcjami moralistów. „Masz prawo mnie zabić, nie masz prawa mnie osądzać” – mówi Kurtz do kapitana Wilarda (odpowiednik Marlowe’a u Conrada). Skąd znamy tę niechęć do kategorycznych ocen moralnych? Czy nie od „myślicieli słabych”? Il pensiero debole, „myślenie słabe”, to pojęcie wymyślone przez Gianniego Vattimo, włoskiego filozofa postmoderny....
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: