DLACZEGO DOSTOJEWSKI NIE ZNOSIŁ POLAKÓW

Cywilizacja, religia, etyka W tych obszarach upatruje się zwykle źródła nienawiści Dostojewskiego. W sensie cywilizacyjno-politycznym postrzegał on Polaków jako zaciekłych wrogów Rosji, heroldów jej okcydentalizacji w duchu liberalnym. Jego relacje z Polakami odwzorowują starcie Wschodu z Zachodem. Pisał: „Wojna polska to wojna dwóch światów chrześcijańskich – to początek przyszłej wojny prawosławia z katolicyzmem, innymi słowy – wojny geniuszu rosyjskiego z cywilizacją europejską”; „Poczuję się szczęśliwym, kiedy wszystkie ludy przejdą pod panowanie Rosji”. Dostojewski marzył o powstaniu wielkiej, pansłowiańskiej Rosji. Polskie powstania i zbrojne interwencje w Rosji doprowadzały go do pasji. Polacy byli dla niego zdrajcami Słowian. Dostojewski utożsamiał Polaków z katolicyzmem, traktował ich jako butne i pełne wiary w swoje posłannictwo narzędzie Rzymu, który jakoby chciał ludzkość zamienić w swoich poddanych. To katolicyzm – w jego opinii – jest twórcą zasady „cel  uświęca środki” i głosi, że Bóg akceptuje przemoc i ludzkie cierpienia w imię rzymskiego prozelityzmu. Katolicyzm ma być fundamentalnie sprzeczny z prawosławiem i nauką Chrystusa, który odrzucał zło w każdej postaci. Bóg Polaków to Antychryst. Są oni wrogami prawdziwej wiary – reprezentują cywilizację lucyferyczną. Na katordze Dostojewski odczuł, że jest odpychany przez Polaków jako prawosławny agitator. Według etyki pisarza Polacy są dumni i nie przyznają się do grzechu. Nie akceptują swojego
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze