Chiński smog

Poprzednie miesięczniki

Ograniczona widoczność Największym problemem jest zanieczyszczenie powietrza. Według Banku Światowego spośród 50 najbardziej zanieczyszczonych aglomeracji świata 16 znajduje się w Chinach, w tym wszystkie miasta zajmujące pierwszych sześć miejsc na liście. Wynika to przede wszystkim z faktu, który z drugiej strony spowodował światową koniunkturę na węgiel, iż większość chińskich elektrowni to elektrownie węglowe, najbardziej zanieczyszczające atmosferę. Ze spalania węgla pochodzi 70 proc. energii produkowanej w Państwie Środka, do napędzania produkcji pożerającej jedną trzecią światowych zasobów miedzi, węgla i stali. Do tego dochodzą zanieczyszczenia z niezliczonych zakładów przemysłowych i spaliny z milionów samochodów, które zastąpiły rowery. Nikt nie wie, ile ludzi dokładnie mieszka w Pekinie, ale przypuszczalnie powyżej 20 mln. Gęsty smog sprawia, że czasem widoczność nie przekracza kilku metrów, zwłaszcza że wiatr nawiewa spaliny przemysłowe z sąsiednich prowincji Hebei i Shandong oraz miasta Tianjin. Specjalnością Chin jest także tzw. czerwony pył. Drobny jak talk piach z pustyni Gobi, unoszący się z wiatrem czasem na odległość setek kilometrów. Stanowił utrapienie od wieków, a nawet doprowadził do wykształcenia kultywowanej z dawien dawna „sztuki plucia”. Od zawsze oddychało się pyłem, który osadzał się w płucach i oskrzelach, prowadząc często do pylicy i innych chorób płuc. Jedynym sposobem było odkrztuszanie wydzieliny wraz z pyłem i oczyszczanie
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze