Paweł Kosiński, IPN Warszawa

Miejsca zbrodni Na początku kwietnia 1940 r. szef Zarządu ds. Jeńców Wojennych zaczął wydawać komendantom obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie polecenia przygotowania transportów śmierci. Pierwszy wyruszył z Kozielska do Katynia 4 kwietnia. Transporty ze Starobielska i Ostaszkowa wysłano 5 kwietnia odpowiednio do Charkowa i Kalinina (Tweru). Przez następnych parę tygodni odchodziły kolejne. Wszędzie oprawcy strzelali z pistoletów w tył głowy lub w kark pojedynczych ofiar. Ekshumacja zwłok Andrzeja Świetlickiego, przedwojennego kierownika warszawskiej „Falangi”. Na przełomie 1939 i 1940 r. Świetlicki stał na czele półoficjalnej Narodowej Organizacji Radykalnej, która szukała możliwości porozumienia z niemieckimi władzami okupacyjnymi. Aresztowany przez gestapo w kwietniu...
Niemcy byli świadomi, że na terenie Polski już w pierwszych miesiącach okupacji doszło do zorganizowania rozgałęzionego i stale rozrastającego się ruchu oporu. Wiedzieli też, że ruch ten otrzymał od rządu na emigracji dyrektywy przeprowadzenia w okresie nasilenia walk we Francji szeroko zakrojonej akcji dywersyjnej. Niemcy liczyli, że przeprowadzenie nagłej i niespodziewanej akcji pacyfikacyjnej uniemożliwiłoby Polakom ewentualny zryw powstańczy. Od początku zakładali, że zmasowana akcja nie będzie polegała jedynie na przeprowadzeniu aresztowań, co chwilowo sparaliżowałoby wprawdzie ruch oporu, lecz jednocześnie przerwałoby wszelką inwigilację poszczególnych organizacji. Policja zamierzała raczej posłużyć się metodą polegającą na usunięciu przywódców i wprowadzeniu do organizacji...