Nadzwyczajna Akcja Pacyfikacyjna (Akcja „AB”)

Dodano: 24/04/2008 - 26/2008 NGP
Poprzednie miesięczniki

Niemcy byli świadomi, że na terenie Polski już w pierwszych miesiącach okupacji doszło do zorganizowania rozgałęzionego i stale rozrastającego się ruchu oporu. Wiedzieli też, że ruch ten otrzymał od rządu na emigracji dyrektywy przeprowadzenia w okresie nasilenia walk we Francji szeroko zakrojonej akcji dywersyjnej. Niemcy liczyli, że przeprowadzenie nagłej i niespodziewanej akcji pacyfikacyjnej uniemożliwiłoby Polakom ewentualny zryw powstańczy. Od początku zakładali, że zmasowana akcja nie będzie polegała jedynie na przeprowadzeniu aresztowań, co chwilowo sparaliżowałoby wprawdzie ruch oporu, lecz jednocześnie przerwałoby wszelką inwigilację poszczególnych organizacji. Policja zamierzała raczej posłużyć się metodą polegającą na usunięciu przywódców i wprowadzeniu do organizacji podziemnych własnych ludzi. Zwracano przy tym wielką uwagę na właściwy termin przeprowadzenia akcji, aby wywarła ona należyte wrażenie i skutecznie odstraszyła innych potencjalnych zwolenników ruchu oporu. W zamyśle organizatorów Ausserordentliche Befriedungsaktion miała być pierwszym ogniwem długiego łańcucha następnych posunięć, gdyż zdawali oni sobie sprawę, że „aresztowanie działaczy wcale nie likwiduje ruchu, lecz prowadzi do dalszych kolejnych aresztowań”, a policja będzie się „dopóty zmagała z tym przeciwnikiem, dopóki w Generalnej Guberni będą istniały elementy oporne w stosunku do władz niemieckich”.Plan kilku posunięć Nadzwyczajną Akcję Pacyfikacyjną przeprowadzono wiosną
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze