Sowiecka zbrodnia na polskich oficerach

Miejsca zbrodni

Na początku kwietnia 1940 r. szef Zarządu ds. Jeńców Wojennych zaczął wydawać komendantom obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie polecenia przygotowania transportów śmierci. Pierwszy wyruszył z Kozielska do Katynia 4 kwietnia. Transporty ze Starobielska i Ostaszkowa wysłano 5 kwietnia odpowiednio do Charkowa i Kalinina (Tweru). Przez następnych parę tygodni odchodziły kolejne. Wszędzie oprawcy strzelali z pistoletów w tył głowy lub w kark pojedynczych ofiar.

Ekshumacja zwłok Andrzeja Świetlickiego, przedwojennego kierownika warszawskiej „Falangi”. Na przełomie 1939 i 1940 r. Świetlicki stał na czele półoficjalnej Narodowej Organizacji Radykalnej, która szukała możliwości porozumienia z niemieckimi władzami okupacyjnymi. Aresztowany przez gestapo w kwietniu 1940 r. został rozstrzelany w masowej egzekucji w Palmirach 21 czerwca 1940 r.

W Katyniu odbywało się to najprawdopodobniej bezpośrednio nad specjalnie odgrodzonymi drutem kolczastym dołami-grobami lub w jednym z pomieszczeń tamtejszej willi NKWD. Miejscem kaźni w Charkowie i Kalininie były odpowiednio wyciszone pomieszczenia miejscowych więzień wewnętrznych NKWD (piwnice). Pomordowanych w Charkowie chowano nieopodal wsi Piatichatki, pomordowanych w Kalininie grzebano pod Miednoje. W Katyniu pochowano również najprawdopodobniej zastrzelonych w Smoleńsku niektórych jeńców z Kozielska oraz duchownych ze Starobielska początkowo wysłanych do Moskwy. W sumie w lesie katyńskim spoczęły ciała 4421 ofiar, koło Piatichatek szczątki 3820 zabitych, a na terenie wypoczynkowym NKWD pod Miednoje zwłoki 6311 Polaków. Około 3 tysięcy więźniów z Baranowicz, Brześcia, Pińska i Wilejki wywieziono do Mińska. Tyle samo więźniów z Drohobycza, Lwowa, Łucka, Równego, Stanisławowa i Tarnopola wysłano do Kijowa, Charkowa i Chersonia. Około tysiąca osób więzionych na Białostocczyźnie wywieziono w nieznanym kierunku na Wschód i wszelki słuch po nich...
[pozostało do przeczytania 38% tekstu]
Dostęp do artykułów: