Andrzej Gwiazda

Demolowanie demokracji jest zagrożeniem najpoważniejszym, ponieważ odbiera szanse na naprawę państwa. W państwie źle rządzonym, niedemokratycznym rządzi bezprawie. Obywatele popadają w apatię, czują się bezradni, tracą wiarę w możliwość poprawy i chęć do uczestniczenia w życiu publicznym. Hosanna, wybory – święto demokracji – zachwycają się strażnicy woli ludu wyborczego. A potem głosy do wora, wór do jeziora albo do jakiejś ciemnicy. Nie było informatyka, więc przed pozbyciem się wora wyniku głosowania w obwodzie nie można było wywiesić na drzwiach. Trudno zgadnąć, po co informatyk przy przyklejaniu raportu, ale tak było w poprzednich wyborach. W wyborach samorządowych skandali zdarzyło się dużo więcej. Łatwiej jest wpływać na korzystne...
Andrzej Gwiazda
Demolowanie demokracji jest zagrożeniem najpoważniejszym, ponieważ odbiera szanse na naprawę państwa. W państwie źle rządzonym, niedemokratycznym rządzi bezprawie. Obywatele popadają w apatię, czują się bezradni, tracą wiarę w możliwość poprawy i chęć do uczestniczenia w życiu publicznym. Hosanna, wybory – święto demokracji – zachwycają się strażnicy woli ludu wyborczego. A potem głosy do wora, wór do jeziora albo do jakiejś ciemnicy. Nie było informatyka, więc przed pozbyciem się wora wyniku głosowania w obwodzie nie można było wywiesić na drzwiach. Trudno zgadnąć, po co informatyk przy przyklejaniu raportu, ale tak było w poprzednich wyborach. W wyborach samorządowych skandali zdarzyło się dużo więcej. Łatwiej jest wpływać na korzystne...
Andrzej Gwiazda
Kołchozowe pola o powierzchni setek hektarów ze wzgórza wyglądały jak prostokątne łatki na niezmierzonym stepie, a wielkie wyręby pozostawiały w tajdze szybko zarastające polanki. Na obszarach, gdzie na kilometr kwadratowy przypada dwóch mieszkańców, koncepcja, że człowiek mógłby przyrodzie zagrozić, wykraczała poza granice wyobraźni. Nawet bolszewickich planów przeobrażania przyrody nie odbierałem jako zagrożenia. Radzieckie czytanki dla dzieci i dla dorosłych pełne były obietnic wspaniałej przyszłości. Człowiek radziecki przekształca przyrodę. Rzeki zawracały swój bieg i zamiast płynąć pod północne lody, nawadniały jałowe stepy, czyniąc z nich rajskie ogrody. Na miejscu wyciętej tajgi aż po horyzont rozciągały się pszeniczne pola. Młodych urzekał romantyzm wielkich przemian. Starzy...
Andrzej Gwiazda
Już wczesną wiosną 1982 r. wiadomo było, że represje stanu wojennego nie zniszczą „Solidarności” i nie zdławią oporu społecznego nawet przez wiele lat. Z Białołęki wysłałem kilka grypsów z ostrzeżeniem, że jedynym poważnym niebezpieczeństwem zagrażającym „Solidarności” i Polsce jest przedwczesne, zgniłe „porozumienie”. Żadnego z tych grypsów struktura TKK nie zgodziła się opublikować. W jednym z nich napisałem: „Stan wojenny zostanie zniesiony wtedy, gdy będzie tak źle, że będzie mógł być zniesiony, lub tak dobrze, że będzie musiał być zniesiony. Wobec oporu społecznego »czerwony«, prędzej czy później, musi szukać ugody ze społeczeństwem. Wygra ten, kto przetrzyma, przegra ten, który pierwszy poprosi o ugodę”. Wymagało to jednak solidarności, nie tylko powszechnej, wymagało to...
Andrzej Gwiazda
Akt II Minęło może kilka dni, może tydzień, a tu Wałęsa na jakimś wiecu (ktoś stale organizował Wałęsie wiece) oświadczył:  „Zrobię z Polski drugą Japonię”! Wtedy Japończyk średnio spożywał dziennie 1500 kalorii, Polak 3300 kalorii. „Zrobię z Polski drugą Japonię” dla każdego myślącego człowieka oznaczało program wielkich inwestycji, realizowanych kosztem drastycznego ograniczenia społecznego spożycia, czyli obniżenia zarobków. Wśród zachodnich dziennikarzy zawrzało! Cała ich chmara rzuciła się na mnie: „Niech pan wyjaśni, co Wałęsa miał na myśli”. Ja oraz trzech górników wiedzieliśmy, skąd się wzięła ta nieszczęsna Japonia, ale nie mogliśmy tego powiedzieć. Wtedy nikt by w to nie uwierzył. Oświadczyłem tylko, że z całą pewnością nie będzie obniżenia zarobków, a program...

Pages