Patriotyzm

W objazdowej czytelni trafił do nas zszyty rocznik „Płomyka”, harcerskiego pisma dla nastolatków. Czytałem w nim o „Orlętach”, dzieciach z karabinem broniących Lwowa przed Armią Czerwoną. Było to zdarzenie historyczne, z którym się identyfikowałem. To już była moja historia. Wcześniejsze zdarzenia, rozbiory, których świadkiem była babcia, I wojna światowa, którą już pamiętała mama, a nawet Legiony, nawet odzyskanie niepodległości, zlewały się z szumem husarskich skrzydeł, z Grunwaldem, Samosierrą, Sobieskim pod Wiedniem, Psim Polem, z najazdami tatarskimi i hejnałem krakowskim w jedno wspaniałe tło, na którym jaśniała II RP i jej osiągnięcia.

Dla mnie bliską historią był czas...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: