Święto demokracji

Demolowanie demokracji jest zagrożeniem najpoważniejszym, ponieważ odbiera szanse na naprawę państwa. W państwie źle rządzonym, niedemokratycznym rządzi bezprawie. Obywatele popadają w apatię, czują się bezradni, tracą wiarę w możliwość poprawy i chęć do uczestniczenia w życiu publicznym. Hosanna, wybory – święto demokracji – zachwycają się strażnicy woli ludu wyborczego. A potem głosy do wora, wór do jeziora albo do jakiejś ciemnicy. Nie było informatyka, więc przed pozbyciem się wora wyniku głosowania w obwodzie nie można było wywiesić na drzwiach. Trudno zgadnąć, po co informatyk przy przyklejaniu raportu, ale tak było w poprzednich wyborach. W wyborach samorządowych skandali zdarzyło się dużo więcej. Łatwiej jest wpływać na korzystne dla władzy wyniki głosowania, gdy urząd bezpośrednio zainteresowany jest bliżej ludzi (punkt dla pani premier). Worek do bagażnika i jedziemy do wójta. Pomysłowość i bezczelność oszustów przekroczyła granice przyzwoitości. Część kart do głosowania po prostu nie zawierała list konkurencyjnych komitetów wyborczych. Karty czyste i karty wypełnione kursowały w różne strony, z urn wysypywała się za duża albo za mała liczba głosów, powstawały dwa różne raporty z tego samego głosowania, członkowie komisji spali na krzesełkach albo szli zdrzemnąć się do domów. Nie wierzę, aby samorząd, który jest w stanie zaplanować wpływy z mandatów, musiał wstawiać do lokalu wyborczego kosz na śmieci w roli urny wyborczej. „PKW do domu” Totalny
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze