Wspominam pracę w PRL

Studenci pytali: „Panie magistrze, to wszystko prawda?”. A co było z duńskimi sterownikami? Przeciętna elektrownia okrętowa wystarczyłaby do zasilania małego miasta. Sterowanie taką mocą wymaga drogich urządzeń. Do jednego z typów zastosowano duński sterownik, niewielką skrzynkę z elektroniką. Było to drogie dewizowe cacko. Młody pracownik zauważył, że w gotowych rozdzielnicach, już oklejonych folią i taśmą, ukradziono sterownik. Zameldował, milicja stwierdziła, że ukradziono 64 sterowniki z 64 rozdzielnic. Śledztwo, przesłuchania, awantura. Okazało się, że zakład dostał tylko 16 sztuk. W nowo budowanych na hali urządzeniach jest zamontowanych 16 sterowników. A w 64 gotowych rozdzielnicach zwisają wiązki przeciętych szczypcami kabli i zieją puste miejsca po sterownikach, których według akt nigdy nie było. Śledczy tracili głowę, zanosiło się na wielką aferę. Wtedy komuś udało się wytłumaczyć: zakład dostał tylko 16 sztuk, a musiał co miesiąc zdać 16 urządzeń z 16 sterownikami, by wykonać plan. Polak potrafi, więc z gotowych urządzeń wycinał brakujące sterowniki i już po raz piąty montował te same egzemplarze w kolejnych planowych wyrobach, uzyskując zapłatę za wykonaną pracę i premię za wykonanie planu. A jak to się skończyło? Normalnie. W końcu Zjednoczenie (obecnie zwane koncernem) z łkaniem, ale „wybuli” potrzebne dolary i sterowniki dostarczy. Wtedy szybko się je zamontuje, bo monterzy w urządzeniach przeznaczonych do wycięcia zostawiają dłuższe przewody, tak by przy powtórnym montażu były w sam raz. To przecież rutyna.

To tylko przykłady omijania raf komunistycznej administracji przy znikomych stratach. Gorzej bywało przy pracy wymagającej ścisłych reżimów technologicznych.

Stawki godzinowe robotników były bardzo niskie. Pomnożone przez 200 godzin miesięcznie, dawały marne pensje. Jeśli jednak wykonano 300 proc. normy, zarobki się potrajały. W więzieniu w Zabrzu siedziałem z górnikiem z dawnej brygady Pstrowskiego. Pstrowski w latach 50...
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: