Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Tajemnica największa

Dodano: 24/04/2008 - 26/2008 NGP
Poprzednie miesięczniki
Wielu ludzi mówiło nam wtedy: Czy wy nie widzicie, że to jest prowokacja, „im” chodzi o to, aby przeciwnicy ujawnili się, a wtedy „oni” zniszczą opozycję fizycznie. Taki punkt widzenia nie wytrzymywał analizy. Każde wystąpienie antysystemowe pozostawiało głęboki ślad w świadomości społecznej i nawet po represyjnym zdławieniu, idei buntu nie sposób było wykorzenić. Rozbity pałkami bunt 1968 r., rozjechane czołgami czeskie reformy, rozstrzelany bunt 1970 r. pozostawiły po sobie trwałe ślady. Nie tylko w świadomości narodów. Pozostawiły również trwały ślad w myśleniu animatorów systemu. Uznaliśmy, że dla systemu, który stopniowo z idei przeszedł na pełny pragmatyzm, taka „gra operacyjna” byłaby nieopłacalna. Ograniczenie represji do zwolnień z pracy, rewizji i 48-godzinnych „dołków” było miłą niespodzianką. „Łagodę służbową” tłumaczyliśmy koniecznością ulegania Zachodowi. Wkrótce opozycja zaczęła się różnicować politycznie. Było to wygodne, bo zamiast prowadzić jałowe spory z ludźmi o odmiennych poglądach, dawaliśmy adres – tam znajdziecie takich, co myślą podobnie. Lecz w takim podejściu byliśmy wyjątkiem. Powszechna okazała się wojna o dusze. Odmienne grupy wręcz wyrywały sobie zwolenników, każdy starał się mieć dużo ludzi. Komuna w pełni, wolnych wyborów pewnie nie dożyjemy, a koledzy zachowują się jak w czasie kampanii wyborczej. Zdumiewaliśmy się, czytając, że celem Ruchu Młodej Polski jest przygotowanie kadr, które będą rządzić Polską. Ci chłopcy mieli wtedy po 18, 20 lat
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze