39/2009 NGP

Piotr Lisiewicz
Palikot ogłosił, że bracia Kaczyńscy to kurduple i tchórze, którą to informację media uznały, rzecz jasna, za najpoważniejszego newsa dnia. No i jak powinniśmy odpowiedzieć na taki atak? Moi PR-owcy powiedzieli mi, że powinienem dowalić też jakoś po chamsku, bo oni nie wierzą w te teoryjki dla mięczaków, że kultura osobista w polityce popłaca. Doradzili mi też, by nie dowalać Palikotowi, bo on to lubi, tylko jego dysponentowi Tuskowi. A jeszcze lepiej, jego rodzinie. Ich zdaniem powinienem zapytać w jakimś mającym zajebistą oglądalność programie, czy to prawda, że któraś z kobiet z rodziny Tuska nazywa się jak córka pana Kupagi – Kupagówna. Jak widać, moi PR-owcy szybko uczą się, na czym polega debata publiczna w mediach III RP. I pięknie. Za to w końcu im płacę. Palikot promowany jest...
Jacek Kwieciński
„Może kiedyś i u nas ucywilizujemy się w podobny sposób – wyczyścimy nasze podręczniki ze wszystkich naleciałości antyfeministycznych, antyhomoseksualnych, passusów skierowanych przeciw albinosom, obojnakom i Marsjanom, wprowadzimy nowe słowa i nowe przedmioty. Ponadto […] by nikogo nie dyskryminować, przesuniemy naukę na temat cywilizacji zachodniej na równy poziom z nauką o cywilizacji autochtonów australijskich, a zamiast o Szekspirze uczyć będziemy o największym poecie plemienia Mau-Mau. Następnym krokiem będzie deprecjonowanie własnej kultury, historii i tradycji (niemające nic wspólnego z krytycznym obiektywizmem), by wreszcie osiągnąć rzecz najważniejszą, cel istotny i chlubę edukacji współczesnej, a mianowicie pouczanie dziatek, że absolutnie wszystko jest względne, nie ma żadnych...
Paweł Paliwoda
Naród Jak zostać Polakiem, będąc Eskimosem? To proste. Należy uznać reguły prawa obowiązujące w danym kraju. Eskimos zgłasza akces do polskiej wspólnoty, parafuje „umowę społeczną” – i już. Od tej pory jest równoprawnym członkiem polskiego społeczeństwa, żyjącym w obrębie państwa stojącego na straży uzgodnionych praw i instytucji traktowanych jako zbiór wartości. Demokracja,  tolerancja, prawa mniejszości, wolność wypowiedzi itp. – oto jedyne dobra nowoczesnej wspólnoty politycznej. Miała ona być w planach jej oświeceniowych twórców wyprana z elementów narodowości: pamięci historycznej, grupowej dumy, dominującej religii (czy też religii w ogóle). „Ni Boga, ni ojca” – napisał współczesny francuski filozof Alain Finkielkraut (w serii książek z rekomendacją Adama Michnika),...
Małgorzata Matuszak
Stajemy się odpowiedzialni nie tylko wtedy, gdy stajemy przed trybunałem prawa, odpowiadając za czyn przekraczający granice tego, co dozwolone prawem, i którego skutki domagają się interwencji i zadośćuczynienia sądu. Jesteśmy odpowiedzialni, zanim działanie nasze spowoduje jakiś skutek; odpowiedzialność wyprzedza skutek i wyprzedza działanie, nie tylko te, których zło zostało lub zostanie dopiero ujawnione przed innymi. Przede wszystkim bowiem to na nas ciążą konsekwencje niewłaściwego działania i musimy dalej żyć z sobą jako jego sprawcą. Bądź niesprawcą, gdyż stajemy się odpowiedzialni także za brak działania. Odróżnić musimy w tym miejscu skutki zamierzone od niezamierzonych i od skutków ubocznych, a także wziąć pod uwagę to, że nigdy nie jesteśmy w stanie wziąć w rachubę...

Pages