CZYM JEST... odpowiedzialność

Dodano: 24/05/2009 - 39/2009 NGP
Poprzednie miesięczniki

Stajemy się odpowiedzialni nie tylko wtedy, gdy stajemy przed trybunałem prawa, odpowiadając za czyn przekraczający granice tego, co dozwolone prawem, i którego skutki domagają się interwencji i zadośćuczynienia sądu. Jesteśmy odpowiedzialni, zanim działanie nasze spowoduje jakiś skutek; odpowiedzialność wyprzedza skutek i wyprzedza działanie, nie tylko te, których zło zostało lub zostanie dopiero ujawnione przed innymi. Przede wszystkim bowiem to na nas ciążą konsekwencje niewłaściwego działania i musimy dalej żyć z sobą jako jego sprawcą. Bądź niesprawcą, gdyż stajemy się odpowiedzialni także za brak działania. Odróżnić musimy w tym miejscu skutki zamierzone od niezamierzonych i od skutków ubocznych, a także wziąć pod uwagę to, że nigdy nie jesteśmy w stanie wziąć w rachubę wszystkich alternatywnych biegów zdarzeń, jakie nasze działanie może spowodować. I nie tylko „mały błąd wielkim może stać się na końcu”, ale to nawet, co błędem nam się nie wydawało, może obrócić się w przyszłości, bliższej bądź dalszej, na niekorzyść, naszą i innych. I tak jak wydaje się niemożliwą całość, tak też niemożliwą wydaje się być nasza za całość odpowiedzialność. Dlatego musimy umieć wybaczać i o wybaczenie umieć prosić. Także siebie. Jeśli działający może czegoś nie wiedzieć o swym działaniu, może nie rozpoznawać sytuacji działania w całości – nasza wiedza o działaniu nigdy nie będzie wiedzą o wszystkich jego warunkach i skutkach – to jednak nie może nie wiedzieć jednego: tego, że to on
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze