14/2007 NGP

Piotr Lisiewicz
Od paru miesięcy miałem ochotę przywalić Piotrowi Zarembie z „Dziennika”, bo mnie chłop zdenerwował nieprzeciętnie. Wyjaśnię tylko, że teksty w takiej „Wyborczej” dawno mnie już denerwować przestały, bo jaki koń jest, każdy widzi. Natomiast kiedy Zaremba, którego cenię, zaczyna zapełniać papier znakomitym stylistycznie pustosłowiem (na zasadzie PiS świeczkę i Platformie ogarek), to mam ochotę zeżreć gazetę, od czego powstrzymuje mnie tylko świadomość, że całego nakładu nie przetrawię. I już chciałem zamiast tego ugryźć samego autora, kiedy to przeczytałem w internecie, że na korytarzu w radiu Zaremba pokłócił się z Gudzowatym i w odpowiedzi na nazwanie „baranem” powiedział do oligarchy „sp... aj”. No i nagle cała złość na Zarembę mi przeszła, bo owa odzywka, to najoczywistszy objaw, że...
Jacek Kwieciński
Póki co, mimo że dzieje się wiele innych ciekawych rzeczy, muszę przypomnieć mniej dziś akcentowane zasługi Michnika i towarzyszy. Bo kapitalnie, choć dla młodszych w sposób pewno dość zaskakujący, przystają do tego, co dziś głosi. Oczywiście i z nimi wiąże się gorączka antylustracyjna, zamazywanie prawdy o PRL, dobrotliwy stosunek do komunistów, walka z pamięcią. Ale o tym napisano już wiele. Byłoby krzywdzące dla „środowiska”, gdyby zapomniane zostały jego osiągnięcia na polu krzewienia demokracji. Krzywdzące i poniekąd zabawne. Bo u zarania II RP Michnik i jego ideowi kompani usiłowali za wszelką cenę nie dopuścić do powstania w Polsce demokracji, nie mówiąc już o społeczeństwie obywatelskim czy niezależnych, różnorodnych mediach. W sensie dosłownym. Również, a jakże, powołując...
Maciej Pawlak
Zanim powstała Unia Przypomnijmy, że rok później z inicjatywy byłego francuskiego premiera Roberta Schumana powstała tzw. Europejska Wspólnota Węgla i Stali. Stanowiła ona zalążek obecnej Unii Europejskiej, a zarazem pierwszy etap integracji gospodarczej na naszym kontynencie. Co zrozumiałe, w sytuacji istnienia żelaznej kurtyny nowa organizacja mogła wówczas grupować jedynie demokratyczne kraje zachodnioeuropejskie. Dopiero po kolejnych sześciu latach, w 1957 r., na mocy Traktatu Rzymskiego, powstała Europejska Wspólnota Gospodarcza (EWG), którą można uznać za właściwego protoplastę obecnej UE. W chwili założenia liczyła sześciu członków (Niemcy zachodnie, Francja, Włochy i Benelux – Belgia, Holandia, Luksemburg). Na mocy Traktatu z Maastricht z 1992 r. EWG została przekształcona we...
Teresa Wójcik
Zanim powstała Unia Przypomnijmy, że rok później z inicjatywy byłego francuskiego premiera Roberta Schumana powstała tzw. Europejska Wspólnota Węgla i Stali. Stanowiła ona zalążek obecnej Unii Europejskiej, a zarazem pierwszy etap integracji gospodarczej na naszym kontynencie. Co zrozumiałe, w sytuacji istnienia żelaznej kurtyny nowa organizacja mogła wówczas grupować jedynie demokratyczne kraje zachodnioeuropejskie. Dopiero po kolejnych sześciu latach, w 1957 r., na mocy Traktatu Rzymskiego, powstała Europejska Wspólnota Gospodarcza (EWG), którą można uznać za właściwego protoplastę obecnej UE. W chwili założenia liczyła sześciu członków (Niemcy zachodnie, Francja, Włochy i Benelux – Belgia, Holandia, Luksemburg). Na mocy Traktatu z Maastricht z 1992 r. EWG została przekształcona we...

Pages