Konspiracyjny Związek Patriotów Polskich – rozpracowanie i likwidacja organizacji przez UB w 1950 r.

Poprzednie miesięczniki

Agent donosi Ponieważ J. Duliniec wyjechał wkrótce do pracy w Opocznie (województwo łódzkie), pracami organizacji faktycznie kierował Bantle, który w tym czasie był studentem Uniwersytetu Poznańskiego i z tego powodu poważna część aktywnej działalności KZPP miała miejsce na terenie Poznania. Tymczasem w grudniu 1949 r. o istnieniu podziemnej organizacji dowiedział się Kazimierz Kamiński, który mieszkał wówczas w miejscowości Lipiany (województwo szczecińskie). W rzeczywistości był on agentem o ps. „Szymura” zwerbowanym przez referat V PUBP w Lipianach. Za pośrednictwem Moniki Kamionkówny (nieświadomej faktu, że był to współpracownik UB), „Szymura” skontaktował się w styczniu 1950 r. na terenie Poznania z Bantle. Szczegółowe sprawozdanie z pierwszego pobytu w Poznaniu „Szymura” przekazał swojemu oficerowi prowadzącemu, a następnie w porozumieniu z funkcjonariuszami WUBP w Szczecinie wstąpił do KZPP i przyjął ps. organizacyjny „Stefan”. Szczegółowe doniesienia agenturalne „Szymury” pozwalają prześledzić kolejne fazy działań funkcjonariuszy UB, którzy do kwietnia 1950 r. prowadzili grę operacyjną. W przekazywanych doniesieniach „Szymura” informował o działaniach prowadzonych przez członków tej organizacji, takich jak zbieranie map topograficznych, przekazywał dokumenty organizacyjne (m.in. statut, rotę przysięgi i publikacje), pozyskiwał różne materiały, np. poprzez dokonanie „kontroli kurtki” jednego z członków KZPP (czyli szperanie w jej kieszeniach). W
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze