Dramaty Herberta

Nacjonalizm? Patriotyzm?

Kultura polska jest chora. Chory, niedołężny jest nawet język, którym próbujemy mówić o sprawach narodowej kultury, albo może to my, Polacy, jesteśmy już niedołężni. Takie słowa jak naród, Polska, niepodległość zbyt długo i podejrzliwie przeżuwane zaczynają nam martwieć w ustach. A kiedyś, w czasach Tetmajera, były podobno jak komunia...

Herbert umiał mówić o Polsce – w najtrudniejszych warunkach, także wtedy, kiedy szalała cenzura. Nie bez dumy powiedział o sobie w wywiadzie dla „Newsweeka” (1991), że wynalazł język do walki z cenzurą w Polsce. Nawet jeżeli nie wynalazł (wcześniej był Norwid i słynna „Rozebrana”), to...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: