Najgorsze zwierzęta na Ziemi

Autorami Raportu, który powstał w 2007 r., są David Matas, prawnik prowadzący własną kancelarię w Winnipeg, oraz David Kilgour, były członek parlamentu i były sekretarz stanu ds. Azji i Pacyfiku w rządzie Kanady. Zastrzegają oni, że rozpoczynając badanie sprawy, nie wiedzieli, jaka jest prawda. I woleli, by otrzymywane przez nich wstrząsające informacje nie potwierdziły się.

Obóz śmierci w Sujiatun, w którym praktykuje się pobieranie organów  z żywych ciał, porównany do obozu Auschwitz z czasów II wojny światowej

Zbrodnia doskonała


Eksperci podjęli swe działania na prośbę Koalicji ds. Badania Prześladowań Falun Gong w Chinach (CIPFG). Udowodnienie przerażającego procederu kanadyjskim obrońcom praw człowieka nastręczało bowiem wiele trudności. Jedyne osoby obecne przy pozyskiwaniu narządów to sprawcy zbrodni i unicestwiane ofiary. Ciała pomordowanych są kremowane. Nie ma osób, które przeżyłyby zabieg. Zakrawało to na zbrodnię doskonałą: po pozyskaniu narządów sala operacyjna wyglądała tak jak każda inna.

Matas i Kilgour posłużyli się więc klasycznymi metodami śledczymi i wynajęli do tego detektywów. Śledczy mówiący językiem mandaryńskim telefonowali do szpitali i lekarzy specjalistów transplantologów, zadając pytania dotyczące przeszczepów. Dzwoniący przedstawiali się jako potencjalni biorcy lub ich krewni.

Jedna z takich osób, pani „M”, powiedziała, że na początku marca 2006 r. udało się jej połączyć z Publicznym Biurem Bezpieczeństwa w Shanxi. „Osoba, która odebrała telefon, oświadczyła, że zdrowi i młodzi więźniowie wybierani są spośród populacji więziennej na dawców narządów. Jeżeli nie udałoby się podstępem pobrać próbki krwi kandydata, co jest niezbędne dla przeprowadzenia pomyślnej transplantacji, urzędnicy przyznawali z rozbrajającą szczerością, że personel pobierze próbki siłą” – czytamy w Raporcie. Osoba podająca się za dyrektora Szpitala Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w Shenyang, w...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: