Eksterminacja wielkopolskiego ziemiaństwa po 1 września 1939 r.

Tajne wykazy

Naciski Arthura Greisera (szefa zarządu cywilnego, a później namiestnika Kraju Warty) na zwiększenie liczby masowych egzekucji sprawiły, że od połowy września do końca października 1939 r. grupy operacyjne policji bezpieczeństwa zintensyfikowały swoją działalność. 29 września 1939 r. Greiser polecił podległym mu przedstawicielom administracji cywilnej (landratom i burmistrzom) opracowanie ściśle tajnych wykazów osób wśród Polaków zaliczanych do miejscowych przywódców i inteligencji. Przygotowane spisy polskich nauczycieli, duchownych, właścicieli ziemskich, przemysłowców i kupców należało przesłać do Greisera. Przez Wielkopolskę przetoczyła się fala masowych egzekucji na ludności polskiej, które wykonywano na podstawie wyroków sądów doraźnych policji bezpieczeństwa.

W pamięci zbiorowej Wielkopolan pozostało pasmo egzekucji przeprowadzonych w dniach 20, 21 i 23 października 1939 r. przez Einsatzgruppe w 14 miastach na terenie powiatów: gostyńskiego, kościańskiego, leszczyńskiego, śremskiego i średzkiego. Wśród zakładników znaleźli się również przedstawiciele ziemiaństwa. Podczas wspomnianej wyżej fali egzekucji przed Ratuszem w Kościanie rozstrzelano Mieczysława Chłapowskiego (23 października 1939 r.). W tej samej egzekucji rozstrzelano Jana Szołdrskiego, Edwarda Brzeskiego oraz Zygmunta Hełczyńskiego. Wcześniej 2 października w egzekucji na rynku w Kościanie zginął Władysław Kościelski.

Publiczne egzekucje

Niekiedy zachowały się wstrząsające opisy ich śmierci przekazane przez naocznych świadków. Tak było w przypadku egzekucji w Gostyniu 21 października 1939 r. W publicznej egzekucji na rynku rozstrzelano wówczas 30 Polaków, w tym Edwarda Potworowskiego, Stanisława Karłowskiego, Henryka Grocholskiego oraz Antoniego Graeve, pochodzącego z niemieckiej rodziny baronów von Graeve, która się spolonizowała, a jej potomkowie prowadzili działalność patriotyczną na rzecz Polski....
[pozostało do przeczytania 37% tekstu]
Dostęp do artykułów: