Władysław Sebyła Poeta niepamiętny

Poprzednie miesięczniki

Kim był Przede wszystkim był poetą. Każdy z wydanych przez niego czterech zbiorów stanowił literackie wydarzenie. Debiutował – jak na „cudowne dzieci” – dość późno: w 25. roku życia – „Modlitwą” zamieszczoną w zbiorze „Poezje” (wspólnie z Aleksandrem Maliszewskim, 1927). W 1930 r. wydał wstrząsające „Pieśni szczurołapa” – uznane za „żeromszczyznę” w poezji, pełne współczucia dla cierpienia – ale i bezsilnego buntu. W 1934 r. ukazał się „Koncert egotyczny” programowo opowiadający się po stronie poezji metafizycznej, ciemnej: „Apollinowa – cóż ty mi dajesz mowo? / Nazywaniem chcesz mi szukanie zastąpić?”. Rok przed wojną ukazały się przedśmiertne – czego nikt wówczas nie przypuszczał – „Obrazy myśli”. Również w 1938 r. odznaczony został Złotym Wawrzynem Polskiej Akademii Literatury. Był najpoważniejszym rywalem Gałczyńskiego i Czechowicza w walce o rząd dusz po epoce Skamandra. Wywarł niedoceniony wpływ na poetów następnych pokoleń: Miłosza, Baczyńskiego, Borowskiego, Gajcego i innych. Sebyła był też malarzem. Pejzażystą uwieczniającym jakieś sady i drzewa, ale także widoki Tatr, domy na Helu. Malował również portrety krewnych i przyjaciół oraz liczne autoportrety. Byli w naszej kulturze twórcy, którzy jak Norwid czy Wyspiański, łączyli poezję ze sztukami plastycznymi; Sebyła łączył ją z malarstwem i muzyką. W tajniki gry na skrzypcach wprowadzał go już w dzieciństwie ojciec. Sebyła tworzył też własne, wysoko oceniane kompozycje. Czasami zaskakiwał także
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze