Marzec 2008

We wczesnych latach 90. mieliśmy jeden Komitet Obywatelski i było fajnie. Komitet powiększył się w Platformę. Wszyscy, którym to się nie podoba, powinni być wpisani na demokratyczną listę proskrypcyjną, z życia publicznego usunięci. Na tym polega liberalizm, czyli pojawienie się jeszcze szerszego, świetlistego uśmiechu na twarzy Donalda Tuska.

Pełnię radości zakłóca przykry fakt, iż Prezydent RP na Platformie nie stoi. Jest to trudna do zaakceptowania sytuacja i słuszne są przesyłane spontanicznie sygnały, podchwytywane bez komentarzy przez obywatelsko-demokratyczne media, że należy poddać go procedurze impeachmentu, czyli wyrzucić, zdjąć. Dla harmonii obywatelskiej w naszym...
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: