Przypadek emigranta

Poprzednie miesięczniki

Zgoda Departamentu Kadr MSW na wyjazd Michała Jachimowicza z kraju Bojownik z „kombatancką kartą” Jednym z takich ludzi był ppłk MO/SB Michał Jachimowicz. W życiorysie pisanym 6 grudnia 1944 r. w Lublinie tak przedstawiał swoją drogę życiową i motywy, które skłoniły go do pracy w resorcie bezpieczeństwa. Urodził się w 1916 r. we Włocławku. Ojciec jego „pracował czeladnikiem na fabryce obuwia w Włocławku” (sic!). W 1936 r. Michał ukończył gimnazjum. W 1932 r. został przyjęty w poczet członków nielegalnego Komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej (KZMP). Już trzy lata później był sekretarzem dzielnicowym KZMP, a w 1937 r. został sekretarzem powiatowego komitetu KZMP. W latach 1937–1938 znalazł się jako więzień w obozie w Berezie Kartuskiej. Po wyjściu na wolność był czynnym działaczem Związków Zawodowych. Po wybuchu wojny polsko-niemieckiej wyjechał do Białegostoku, gdzie pracował w fabryce włókniarskiej. Po inwazji niemieckiej na ZSRS został ewakuowany na Wschód i trafił do obwodu kujbyszewskiego, gdzie pracował w cukrowni.Niemoralna propozycja Nietrudno się domyśleć, że z taką przeszłością Michał Jachimowicz został przyjęty do UB z otwartymi rękami. W grudniu 1944 r. był starszym wywiadowcą sekcji IV w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach. W styczniu 1945 r. jako starszy wywiadowca pracował w PUBP w Zawierciu, potem awansował w hierarchii, obejmując stanowisko kierownika tamtejszej placówki PUBP. Działalność
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze