Droga do Wolności

Poprzednie miesięczniki

Po zwycięstwie, Czechy, maj 1945 r., od lewej: naczelny lekarz Brygady Świętokrzyskiej dr „Wszebór”, sanitariuszka Maria hr Poray-Wybranowska „Fala”, por. Wacław Żurowski „Żur” i  ppor. Jan Wódz „Lampart”Front nas wyraźnie goni Wybór pierwszej z możliwości – rozwiązania Brygady i przejścia do ponownej konspiracji – zawierał w sobie niebezpieczeństwo potwornych represji ze strony NKWD i ich rodzimych popleczników. Oddziały NSZ, które współtworzyły Brygadę, toczyły liczne walki z komunistami, wielu żołnierzy było rozszyfrowanych przez wywiad AL. Nie mogli oni działać w szeregach nowej, antysowieckiej konspiracji. Ponadto trudne byłoby rozlokowanie setek ludzi jeszcze pod okupacją niemiecką, większość z nich była bowiem poszukiwana. Pozostawało zatem przejście na Zachód. Wprawdzie III Rzesza w swym schyłkowym okresie istnienia, od ofensywy styczniowej 1945 r., nie była już potęgą, ale nadal dysponowała sprawnym aparatem militarno-policyjnym. Wykonanie tego zadania nie było więc łatwe. Aż do początku ofensywy sowieckiej w styczniu 1945 r. Brygada nie miała konkretnego planu ewakuacji i nie była do tego przygotowana, a sama ofensywa kompletnie ją zaskoczyła. „13 I 45. Front nas wyraźnie goni – notował kronikarz Brygady. – Sytuacja o tyle niebezpieczna, że znajdujemy się między czerwonymi, a przygotowaną przez Niemców linią oporu”. Do dowódcy Brygady przybył w tym dniu goniec od dowódcy NSZ gen. „Boguckiego” z rozkazem wycofania jednostki na Śląsk
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze