Siedemnaste Województwo

Poprzednie miesięczniki

Piwo i inne przyjemności W londyńskiej dzielnicy Hammersmith, gdzie mieszka wielu Polaków starej i nowej emigracji, bez trudu można kupić polskie wędliny i piwo. Nasz trunek obecny jest również w londyńskich pubach i to w reprezentacyjnych dzielnicach miasta. Można go dostać nawet w niewielkich osiedlowych sklepikach prowadzonych przez Hindusów i Turków, którzy, zwietrzywszy dobry interes, sprzedają także polską żywność. W poprzednim ustroju naszym głównym artykułem eksportowym była czysta wódka. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Od ubiegłego roku naszą Żytnią z powodzeniem sprzedaje brytyjskie Tesco. Przez 3 kwartały 2006 r. polskie firmy produkujące żywność wysłały do Wielkiej Brytanii towary wartości 2,8 mld funtów (ok. 15,7 mld zł), co oznacza wzrost w ciągu jednego roku aż o 71 proc. Samo Tesco pośredniczyło w wysłaniu towarów pochodzących z jego polskich oddziałów za ok. 300 mln zł. W ofercie tego hipermarketu jest 86 polskich produktów, m.in. pomidory (co trzeci polski pomidor sprzedawany na wagę pochodzi z naszego kraju), soki Tymbark, przetwory warzywne firm Winiary i Pudliszki oraz słodycze Wedla. Pod koniec lutego br. Tesco wprowadziło do swojej oferty kolejne 45 polskich produktów żywnościowych, m.in. słone paluszki, kapuśniak, grochówkę i buraczki. Polskie towary sprzedaje także duża sieć sklepów Sainsbury’s w północnym Londynie, Berkshire i Luton oraz hipermarkety ASDA, które mają w ofercie ponad 60 naszych produktów. Są to m.in. gołąbki,
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze