Czekiści na Kremlu

Termin „siłowicy” będzie kojarzył się z epoką Putina, jak np. „pierestrojka” z rządami Gorbaczowa. To symbol nowego zjawiska w postsowieckiej Rosji – imponującej ekspansji w polityce, gospodarce, kulturze wychodźców z instytucji siłowych: armii, służb specjalnych, milicji i prokuratury. Grupa siłowików jest wewnętrznie mocno zróżnicowana, ale bez wątpienia jej trzonem, elitą elit są czekiści. Modelowy czekista to były oficer KGB – obecnie wysoki urzędnik państwowy lub członek władz wielkiego koncernu – główny beneficjent zmian zaszłych po 2000 r., kreujący się na zbawcę ojczyzny zagrożonej przez zewnętrznych (Zachód) i wewnętrznych (liberałowie) wrogów.

Za prezydentury Putina...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: