Wiktor Świetlik

Wiktor Świetlik
Nie jestem sam. Jest nas, wedle statystyk, aż 10 proc. Stłamszeni, zgnębieni przez archaiczny kult praworęczności, do tej pory kryliśmy się w milczeniu. Dziś czas je przełamać. Każdy leworęczny wie, jakie trudności spiętrzyło przed nami społeczeństwo zdominowane przez opresyjną praworęczną większość. Zaczyna się już w domu rodzinnym, ale przede wszystkim w szkole. Pierwszym narzędziem represji jest długopis. Jakkolwiek go nie chwycić, zasłaniamy sobie ręką to, co już napisaliśmy. Szybkie pisanie prowadzi do bólu dłoni, ramienia, barku, kręgosłupa. Pióro to dla leworęcznych już wręcz średniowieczne narzędzie tortur. Dobrze jeśli w tuszu upaprana pozostanie tylko dłoń, a nie rękawy, łokcie, a nawet nos i uszy. Leworęczni gnębieni są także przez szkolne otoczenie. Z reguły sprawniej...
Wiktor Świetlik
Bartoszewski Władysław – profesor. Autentyczny bohater, walczył nie z Okrągłym Stołem albo kaczyzmem, a z hitlerowcami i sowietami. Niestety, dziś często myli braci Kaczyńskich z Wehrmachtem, a ci ostatni mylą go z Armią Czerwoną. Efekty są dla obu stron żałosne. Beenhakker Leo – najbardziej polski z Polaków. Zapalony gawędziarz. Wprowadził naszą reprezentację do mistrzostw Euro 2008, co jest cudem porównywalnym z wjazdem trabantem na szczyt Mont Everestu. Niektórych może zdziwić jego obecność w tym słowniku. Odpowiedź jest prosta. Gdyby startował, wygrałby wszystkie możliwe wybory w cuglach. Zajmuje się jednak piłką nożną, a nie polityką. Z pożytkiem dla obydwu. Bielan Adam – z reguły występował w duecie z Michałem Kamińskim. Ale ostatnio obydwaj przeszli bardziej na pozycje...
Wiktor Świetlik
Oto przekroczyliśmy kolejny próg dzielący nas od magicznego momentu, kiedy dorośniemy do demokracji. Ponad połowa z nas poszła do wyborów. Frekwencja wyborcza przekroczyła rekordową oglądalność serialu „M jak miłość”, co jest świadectwem obywatelskości naszego społeczeństwa. Państwo, media i partie co prawda nadal uznają, że jesteśmy zbyt wielkimi tępakami, by móc podjąć racjonalny wybór bez dwudniowej ciszy wyborczej. Ale za to wszyscy jak jeden mąż przekonują nas, że musimy głosować. Nawet jak za bardzo nie wiemy na kogo, to i tak musimy kogoś wybrać i skreślić. W imię demokracji. Na początek zastrzeżenie: nie zamierzam krytykować tych, którzy zagłosowali bez względu na to, jak by nie wybrali. Ale moim zdaniem wrzucanie do urny wyborczej kartki z krzyżykiem postawionym przy...
Wiktor Świetlik
Jak nie Radyjem to gejem W USA bez względu na gorączkę walki politycznej i nieustających kampanii prezydenckich bez przerwy toczony i redefiniowany jest spór o prawa klasy średniej stanowiącej sól ziemi amerykańskiej. Nawet przed wyborami liczba publikacji jemu poświęconych niewiele ustępuje tym traktującym o wyborach czy wojnie w Iraku. Te książki piszą często politycy. Każdy szanujący się senator musi jakąś wydać. Niektóre są głupie. Niektóre wtórne. Ale przynajmniej mają pokazywać, że autor ma jakąś wizję. Że zasługuje na miano polityka. Jaką rolę ma w Polsce odgrywać klasa średnia? Kto ją ma stanowić? Jak ją wzmacniać? Jak zachować mocne więzi ze Stanami Zjednoczonymi, nie wasalizując się zarazem? Czym jest społeczeństwo obywatelskie? Jaką rolę mamy odgrywać w Unii Europejskiej...
Wiktor Świetlik
Przyspawani do siedzeń Dlaczego LiS nie przekształci się w nic stałego? Przyczyny są banalne. By stworzyć wspólne listy wyborcze, działacze LPR i Samoobrony musieliby zawiązać koalicję bądź utworzyć nową wspólną partię. Nowa koalicja oznaczałaby, że obie partie musiałyby uzyskać ponad 8 proc. głosów, by znaleźć się w Sejmie. Dziś sondaże dają połączonym LPR i Samoobronie ok. 10 proc. Zapewne więc koalicja Lepperowo-Giertychowa znalazłaby się w Sejmie. Również dlatego, że Samoobrona z reguły w sondażach jest niedoszacowana. Mówiąc inaczej – lud polski wstydzi się przyznać, że głosuje na Leppera. Potencjalny elektorat Ligi w miarę rzetelnie deklaruje, a przynajmniej do tej pory deklarował, poparcie dla tej partii, z tym że to dziś tylko ok. 3 proc. Tak więc LiS, w postaci koalicji,...

Pages