Mały słownik biograficzny 2007 roku wg. Wiktora Świetlika

Poprzednie miesięczniki

Bartoszewski Władysław – profesor. Autentyczny bohater, walczył nie z Okrągłym Stołem albo kaczyzmem, a z hitlerowcami i sowietami. Niestety, dziś często myli braci Kaczyńskich z Wehrmachtem, a ci ostatni mylą go z Armią Czerwoną. Efekty są dla obu stron żałosne. Beenhakker Leo – najbardziej polski z Polaków. Zapalony gawędziarz. Wprowadził naszą reprezentację do mistrzostw Euro 2008, co jest cudem porównywalnym z wjazdem trabantem na szczyt Mont Everestu. Niektórych może zdziwić jego obecność w tym słowniku. Odpowiedź jest prosta. Gdyby startował, wygrałby wszystkie możliwe wybory w cuglach. Zajmuje się jednak piłką nożną, a nie polityką. Z pożytkiem dla obydwu. Bielan Adam – z reguły występował w duecie z Michałem Kamińskim. Ale ostatnio obydwaj przeszli bardziej na pozycje solowe. Kazimierz Marcinkiewicz określił go w wywiadzie przeprowadzonym przez duet Zaremba–Karnowski jako człowieka, który wygra każdą kampanię wyborczą, za którą się bierze. I faktycznie PiS wygrał. Tyle że PO wygrała bardziej. Dorn Ludwik – słynny bajkopisarz, autor rozlicznych bon motów. Żywy przykład na to, że iloraz inteligencji bywa w polityce odwrotnie proporcjonalny do skuteczności. Gdyby Szekspir żył, to relacjom Dorna z Jarosławem Kaczyńskim poświęciłby najbardziej poruszającą ze swoich tragedii. G. Mirosław – doktor, profesor, bohater wywiadu Teresy Torańskiej. Męczennik numer jeden. Ofiara spisku wymierzonego w środowisko lekarskie. Przez pacjentów obsypywany prezentami, przez kaczyzm
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze