Bestie (7)

Poprzednie miesięczniki

Jan Hryckowian jako szef WSR nr 1 w Warszawie dopuścił się największej ilości zbrodni sądowych Radio jako przywilej Przesłuchana jeszcze tego samego dnia w charakterze oskarżonej Stanisława M. tłumaczyła, że w chwili wkroczenia do Poznania wojsk sowieckich mąż zabrał sprzęt z domu, ale nie wiedziała, że wyniósł go do piwnicy. „Oficera” śledczego Wojskowej Prokuratury Okręgowej, Maksa A., takie wyjaśnienia jednak nie przekonały. Już dwa tygodnie później, 20 kwietnia, skierowano sprawę do WSO w Poznaniu. Stanisława M. została oskarżona o to, że „bez prawnego zezwolenia władzy ukrywała u siebie w domu w piwnicy radioodbiornik marki Philips, dwa głośniki radiowe i jedną parę słuchawek, czym dopuściła się przestępstwa z art. 6 Dekretu PKWN z 30.10.1944 r. o ochronie Państwa”. Rozprawa (niejawna) odbyła się już 27 kwietnia bez udziału oskarżyciela i obrońcy (nie zgodził się na to sąd) i trwała niecałe pół godziny. Oskarżona broniła się, twierdząc, że radio nie należało do niej, gdyż pożycie z mężem nie układało jej się najlepiej. Ignorując te zeznania, sędziowie, pod przewodnictwem prezesa WSO w Poznaniu, Władysława Garnowskiego, skazali Stanisławę M. na karę śmierci. Nie zadali sobie nawet trudu, aby napisać uzasadnienie do wyroku ani nie uznali jej wniosku o ułaskawienie. Garnowski napisał: „W okresie okupacji niemieckiej była wraz z mężem Ukrainką na prawach niemieckich i na tej podstawie od 1941 r. posiadała radioaparat, dwa głośniki i parę słuchawek. [...]
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze