Przymus noszenia szalików

Intencja tego projektu jest ze wszech miar chwalebna. Wiemy bowiem, że unikamy badań jak diabeł święconej wody. Unikamy zwłaszcza tych badań, które u pań mogłyby odkryć raka szyjki macicy, a u panów raka prostaty. Owszem, wiemy, że wykrycie nowotworu we wczesnej fazie pozwala uratować życie. Niestety, mimo rozmaitych akcji i zachęt, zaproszeń na bezpłatne badania panie (i panowie) nie poddają się okresowym kontrolom. Bo „Bóg zachowa w zdrowiu”, bo „mam końskie zdrowie, więc mnie to nie dotyczy”, bo „lepiej nie wiedzieć”…

Jeśli ktoś nie chce po dobroci zadbać o swoje zdrowie, to nie pozostaje nic innego, jak siłą zmusić go do roztropnego postępowania. Zastanówmy się jednak, kiedy...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: