Etyka rodzącej się Europy

Poprzednie miesięczniki

U Homera świat bogów, świat natury i świat człowieka spaja jedna zasada. Gwarantem stabilności całego kosmosu (gr. „ład”) jest Mojra, a Zeus – najwyższym powiernikiem wyroków Mojry. Świat, w którym żyje człowiek i który utworzony jest mocą wspólnoty tworzących go ludzi, poddaje się liczeniu i mierzeniu, bo jest zhierarchizowany. Kto miarę tę przekracza, popełnia hybris, „grzech” pychy. Kosmos jest hierarchią sił pod rządami jednego, uprzywilejowanego władcy. Porządek jego, zależny od rangi i wartości, te zaś – od pełnionej funkcji. Jest surowy, zwarty i logiczny: wynika z pierwszeństwa w tym układzie sił i podyktowany stosunkiem nadrzędności i podrzędności, autorytetu i należnej czci. Całość jest harmonijna o tyle, o ile każda z tworzących ją części zajmuje w niej określone, stosownie do zasług i dostojeństwa, miejsce. Jest to równość hierarchiczna, w której udział gwarantowany jest posiadaną cnotą – równość wobec prawa hierarchizującego. W ten sposób ktoś, kto znajduje się niżej, nie odczuwa niesprawiedliwości – dostaje tyle, ile się mu należy. Rzec można – sumienie jest „publiczne”, bo też inni nagradzają pochwałą i karzą naganą tego, kto w ich oczach na to zasługuje. Bohaterowie Homera hołdują zasadzie: muszę robić to, do czego jestem powołany z racji pozycji społecznej. Ktoś jest dobry, jeśli dobrze spełnia społeczną funkcję: cnota króla polega na umiejętności rządzenia, cnota wojownika sprawdza się w boju. Ci zaś, dla których nie ma miejsca w tej hierarchii, nie mają
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze