Poker do sprawdzenia

Poprzednie miesięczniki

Od zarania dziejów W monografii „Mała kronika kryzysów gospodarczych” Morawski twierdzi, że niegdyś o rytmie kryzysów, które pojawiały się od zawsze, decydowały zjawiska naturalne (klęski żywiołowe, epidemie itp.) oraz przyczyny polityczne (wojny itd.). W czasach nowożytnych wzrosło z kolei znaczenie czynników rynkowych. Wytwarzał się nowy mechanizm. Pojawiły się kryzysy nadprodukcji: podaż przewyższała popyt, nie można było sprzedać wyprodukowanych dóbr, skutkiem czego spadały ceny. Jeśli poniżej kosztów produkcji – działalność gospodarcza przestawała się opłacać. Wówczas pracodawcy zwalniali pracowników, rosło bezrobocie itd. Równocześnie mechanizm rynkowy, który powodował kryzys, uruchamiał czynniki powodujące jego przezwyciężenie. Ograniczanie produkcji przybliżało moment, kiedy kończyły się zapasy towarów. Mechanizm zaczynał kręcić się w odwrotnym kierunku. Ceny rosły, zachęcając do zwiększenia produkcji.Regularne cykle koniunktury Cytowany prof. Morawski zauważa, że pierwsze kryzysy finansowe dotknęły Europę w XVII i XVIII w. Jednak to dopiero w XIX w., wraz z uprzemysłowieniem, ukształtował się mechanizm regularnego – trwającego 10–12 lat – cyklu koniunkturalnego, obejmującego nie tylko finanse, lecz także inne gałęzie produkcji. Początkowo tego typu kryzysy obejmowały pojedyncze kraje, np. Wielką Brytanię. Zaś począwszy od 1857 r. można już mówić o kryzysach na skalę światową. Od początku XX w. rytm cykli koniunktury (a w tym i
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze