Miłosierne temidy

Ząb za ząb

W zamierzchłych czasach zdarzenia, jak: kradzież, rabunek, pobicie czy nawet zabójstwo, w których osoba ponosiła uszczerbek na zdrowiu lub mieniu, traktowano jako rodzaj konfliktu międzyludzkiego. Obowiązujące prawo określało tylko, w jaki sposób konflikt ten miał być rozwiązany. Karę, czyli godziwą odpłatę przestępcy, wymierzał sam pokrzywdzony lub jego najbliżsi na zasadzie wymiany. Na przykład starożytny Kodeks Hammurabiego stanowił, że jeżeli ktoś komuś wybił zęby, to sprawcę spotka taka sama kara. Państwo nie miało nic do tego, nie było stroną w sporze. Ale władza nad ludźmi jest równie pożądanym dobrem, jak pieniądze i rządzący dążyli do objęcia...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: