10/2006 NGP

Politycy wiedzą lepiej Każdy, kto pracował w administracji, wie, że urząd zajmujący się tysiącem bieżących spraw nie ma możliwości przygotować gruntownej systemowej zmiany. Sprawy aktualne i pilne zawsze będą tam ważniejsze niż pozornie mniej naglące kwestie reformy. Dlatego projekt reformy trzeba mieć gotowy z chwilą objęcia rządów, a nie – jak jest w polskim zwyczaju politycznym – polegać na wierze, że w pierwszych miesiącach uda się coś wymyślić. Podstawową przeszkodą w profesjonalnym przygotowaniu takiego projektu jest jednak niechęć polityków do korzystania ze wsparcia eksperckiego – mimo że odpowiednich specjalistów (lekarzy, menedżerów zdrowia) wcale w Polsce nie brakuje: funkcjonują oni i na rynku publicznym, i na prywatnym. Do współpracy nie dochodzi, bo – w mniemaniu wielu...
Piotr Lisiewicz
Ministrowie Giertych i Dorn zapowiadają, że wyślą do pubów i dyskotek kolejne trójki – tym razem w celu wyłapywania młodzieży spożywającej alkohol. W skład trójek wchodzić ma policjant, psycholog i pedagog. Wobec coraz silniejszego ześwirowania władzy, która podkłada się swoim przeciwnikom, nie odróżniając szkolnej dyscypliny od paranoi, oświadczam z pełną powagą, że Akcja Alternatywna Naszość wyśle na spotkanie rządowym trójkom swoje antytrójki. W ich skład wejdą kickbokser, psychol i chirurg. „Nikt mu nie odbierze pierwszorzędnej roli w Platformie” – mówił niedawno Tusk o Rokicie w „Rzeczpospolitej”. W tym samym wywiadzie stwierdził też: „Po wyborach będziemy oceniać wyniki, analizować, dlaczego w niektórych miejscach PO nie może wybić się na pierwszą pozycję. Prawdopodobnie...
Jacek Kwieciński
Bo w moich oczach Hiszpanię kompromituje premier Zapatero i jego reakcyjnie postępowa rewolucja kulturalna. A Włochy kompromitują alianci „Il Professore”, lewicowego szefa rządu wspieranego przez aliantów komunistycznych i trockistowskich. Parlament Europejski kompromituje zaś zarządzający nim de facto Herr Schulz i wataha jego towarzyszy. W sferze kompromitowania się jesteśmy zatem kwita. Na dodatek mimo nieciekawych współpracowników i paru popełnionych głupstw Roman Giertych miał fart, że w paru szkołach wydarzyło się to, co się wydarzyło. Przemoc, czy wręcz bandytyzm wśród dzieci, jest problemem ogólnoeuropejskim, ale tylko najrozsądniejsze z rządów (jak brytyjski) reagują tak, jak Giertych. Bo wszystkie kroki, jakie chce podjąć, są jak najbardziej trafne i wskazane. Wprowadzanie...
Jacek Kwieciński
Teorie „politycznej poprawności” Ryszard Legutko widzi wyraźne podobieństwo między dzisiejszymi miłośnikami ludzkości, entuzjastami postępu moralnego i obyczajowego a niegdysiejszymi zastępami brygad intelektualnych zachwyconych postępami planu sześcioletniego, walką z kułactwem i sojuszem robotniczo-chłopskim. „Afekt dla piatiletek i do proletariatu został zastąpiony afektem dla małżeństw homoseksualnych i feministycznej rewolucji kulturowej. Pragnienie zasadniczej przebudowy czegoś [czyli świata] (...) pozostało niezmienione”. W jednym z pierwszych numerów „GP” zamieściłem całą kolumnę na temat PC. Tak mało wówczas o tym obłędzie jeszcze u nas wiedziano, że zadzwoniono do mnie z instytutu naukowego, bym wyjaśnił, o co w ogóle chodzi, w czym rzecz. Już wtedy napisałem, że chodzi...

Pages