Trędowaci

Poprzednie miesięczniki

Ojca Mariana zaczęto nazywać Ojcem Trędowatych, Father of Poor in Puri, a najczęściej po prostu Bapa lub Father Marianus. Cieszył się szacunkiem zarówno biednych rikszarzy, jak i dumnych braminów hinduistycznej świątyni Jagannatha. W roku 2002 o. Marian Żelazek był jednym z nominowanych do Pokojowej Nagrody Nobla.Ojciec Marian nie nawracał swoich podopiecznych, choć był misjonarzem, dawał im nie pigułki i maści, choć ich leczył, lecz dobroć, bo był po prostu bardzo dobrym człowiekiem. Umarł w marszu, w biegu, tak jak żył… Pogrzeb odbył się szybko, po dwóch dniach. Tamtejszy klimat jest równie bezwzględny dla żywych, jak i dla zmarłych. Tamtejszy klimat jest także bezlitosny dla budynków, deptanych codziennie ścieżek, uprawianej z mozołem ziemi. Przyroda szybko odzyskuje to, co jej się należy – dżungla zabiera uprawną ziemię, roślinność błyskawicznie pochłania niedeptane ludzką stopą ścieżki. Budynki rozpadają się, korzenie rozsadzają fundamenty… Niestety mentalność ludzi tam żyjących jest podobna do klimatu, przyrody. Nie zna litości niepielęgnowana zarasta chwastem, szybko zapomina… Trąd jest jedną z najstarszych chorób zakaźnych nękających ludzkość. Nieznane przyczyny choroby i jej makabryczne skutki, które budziły odrazę i lęk, sprawiły, że trąd traktowano jako karę boską, trędowatych zaś jako nieczystych izolowano od zdrowej części społeczeństwa. Na trąd chorują głównie mieszkańcy strefy tropikalnej i subtropikalnej, choć choroba ta pojawia się również na naszym
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze