ALBANIA - góry i honor

Do sanktuarium św. Antoniego na północy kraju pielgrzymują obecnie i chrześcijanie, i muzułmanie Jednym z najważniejszych punktów Kanunu jest prawo krwi, hakmarrja, krwawa rodowa zemsta, zobowiązująca – w przypadku zabójstwa, zranienia lub znieważenia członka klanu – do odnalezienia sprawcy tego czynu i do dokonania na nim zemsty. Zgodnie z tym prawem zemsta dosięgała nie tylko sprawcę, lecz również męskich członków rodziny czy klanu przestępcy. Taki odwet się nie przedawniał; często prawu stawało się zadość nawet po kilkudziesięciu latach, co powodowało wielopokoleniowe konflikty. Na szczęście kodeks przewidywał również pokojowe rozwiązania, zaniechanie zemsty poprzez zadośćuczynienie finansowe, w formie nieruchomości itp.Okolice Durrës, wybrzeże Morza Adriatyckiego. Do dziś w Albanii pozostało ok. 60 tys. z ponad 700 tys. bunkrów wybudowanych przez Envera Hodżę w latach 1950–1985 W czasach dyktatury Envera Hodży prawo zwyczajowe zostało zakazane. Pomimo surowych kar, ciągle jednak obowiązywało, było przestrzegane, ostoją tradycji były górskie rejony kraju. Po upadku komunizmu Kanun odżył na nowo – już nie tylko w górach.W odizolowanej od reszty kraju, górzystej części Albanii do dziś faktyczną władzę sprawują klany Podobno obecnie co trzecie zabójstwo w Albanii związane jest z krwawą rodową zemstą; w całym kraju kilka tysięcy chłopców musi się przed nią ukrywać. W odizolowanej od reszty kraju, górzystej części Albanii do
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze