Grudzień 2006

Dodano: 09/12/2006 - 10/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki

Bo w moich oczach Hiszpanię kompromituje premier Zapatero i jego reakcyjnie postępowa rewolucja kulturalna. A Włochy kompromitują alianci „Il Professore”, lewicowego szefa rządu wspieranego przez aliantów komunistycznych i trockistowskich. Parlament Europejski kompromituje zaś zarządzający nim de facto Herr Schulz i wataha jego towarzyszy. W sferze kompromitowania się jesteśmy zatem kwita. Na dodatek mimo nieciekawych współpracowników i paru popełnionych głupstw Roman Giertych miał fart, że w paru szkołach wydarzyło się to, co się wydarzyło. Przemoc, czy wręcz bandytyzm wśród dzieci, jest problemem ogólnoeuropejskim, ale tylko najrozsądniejsze z rządów (jak brytyjski) reagują tak, jak Giertych. Bo wszystkie kroki, jakie chce podjąć, są jak najbardziej trafne i wskazane. Wprowadzanie zaś do lektur szkolnych „Potopu”, a także książek C.S. Lewisa wręcz cieszy. Chociaż może jest nienowoczesne, więc w skład „kanonu liberalnego” nie wchodzi. Wspomniani komentatorzy na ogół praktycznie całkowicie utożsamiają politykę z ekonomią. O ile dostrzegają w polityce jakieś inne wymiary, to zwracają na nie uwagę co najwyżej w przelocie, mimochodem. Najwyraźniej uważają je za drugorzędne. Ekonomiczne nastawienie Jarosława Kaczyńskiego mi nie odpowiada. Ale jest trwałe, niezmienne, było dobrze znane, także przed wyborami. A moja odpowiedź na pytanie, czy warto było płacić taką cenę za rządy PiS, jest: zdecydowanie tak. Polityka jednak to nie tylko ekonomia. (Zwłaszcza dziś, gdy gospodarkę
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze