Co jest ukrywane

Dodano: 09/12/2006 - 10/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki

Zgłoszony 05.03.1988 r. postulat pluralizmu na poziomie zakładu bez prawa używania nazwy „Solidarność” został odrzucony w Magdalence przez generała Kiszczaka – albo powstanie „Solidarność” od razu z krajową czapą, albo wcale. Niektóre z propozycji zgłoszonych 14.09.1985 r. też nie weszły w życie. 19.04.1989 r. zarejestrowano Niezależny Samorządny Związek Zawodowy ze strukturą terytorialną. Natomiast najważniejszy warunek został przyjęty. Nowa „Solidarność” podjęła się przekonania społeczeństwa o zbawiennej roli bezrobocia, o korzyściach ze sprzedawania fabryk, o braku alternatywy dla planu Balcerowicza. Pozostaje pytanie – czy naprawdę została sporządzona lista osób, które do nowego związku nie mogły należeć? Ani historycy IPN do dzisiaj nie znaleźli takiego dokumentu, ani nie potwierdził tego żaden świadek. Mamy tylko szereg poszlak. Na początku 1981 r. któryś z doradców przekazał propozycję, że dostaniemy dostęp do TV w zamian za zgodę na aresztowanie 20 osób z kierownictwa „Solidarności”. W 1985 r., gdy wyszedłem z więzienia, wielu kolegów podchodziło do mnie w sposób wysoce konspiracyjny i przepraszało, że nie mogą się ze mną kontaktować, gdyż działają w podziemiu RKK, a Borusewicz kategorycznie wszelkich kontaktów ze mną zabronił. W 1988 r. Wałęsa w debacie z Miodowiczem zadeklarował, że nowa „Solidarność” będzie zupełnie inna niż ta z 1981 r. oraz że wejdą do niej zupełnie nowi ludzie. W 1989 r. jeszcze tajna Komisja Zakładowa poinformowała moją żonę Joannę, żeby nie
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze