Co jest ukrywane

Zgłoszony 05.03.1988 r. postulat pluralizmu na poziomie zakładu bez prawa używania nazwy „Solidarność” został odrzucony w Magdalence przez generała Kiszczaka – albo powstanie „Solidarność” od razu z krajową czapą, albo wcale. Niektóre z propozycji zgłoszonych 14.09.1985 r. też nie weszły w życie. 19.04.1989 r. zarejestrowano Niezależny Samorządny Związek Zawodowy ze strukturą terytorialną. Natomiast najważniejszy warunek został przyjęty. Nowa „Solidarność” podjęła się przekonania społeczeństwa o zbawiennej roli bezrobocia, o korzyściach ze sprzedawania fabryk, o braku alternatywy dla planu Balcerowicza.

Pozostaje pytanie – czy naprawdę została sporządzona lista osób, które do nowego związku nie mogły należeć? Ani historycy IPN do dzisiaj nie znaleźli takiego dokumentu, ani nie potwierdził tego żaden świadek. Mamy tylko szereg poszlak. Na początku 1981 r. któryś z doradców przekazał propozycję, że dostaniemy dostęp do TV w zamian za zgodę na aresztowanie 20 osób z kierownictwa „Solidarności”. W 1985 r., gdy wyszedłem z więzienia, wielu kolegów podchodziło do mnie w sposób wysoce konspiracyjny i przepraszało, że nie mogą się ze mną kontaktować, gdyż działają w podziemiu RKK, a Borusewicz kategorycznie wszelkich kontaktów ze mną zabronił. W 1988 r. Wałęsa w debacie z Miodowiczem zadeklarował, że nowa „Solidarność” będzie zupełnie inna niż ta z 1981 r. oraz że wejdą do niej zupełnie nowi ludzie. W 1989 r. jeszcze tajna Komisja Zakładowa poinformowała moją żonę Joannę, żeby nie próbowała zapisać się do nowego związku, gdyż nie zostanie przyjęta. W tym samym roku, gdy Anna Walentynowicz próbowała wejść na zebranie Komitetu Obywatelskiego w sali przy kościele św. Brygidy, została siłą usunięta. A gdy ja na mocy ustawy chciałem wrócić do pracy w 1991 r., przez dwa tygodnie Komisja Zakładowa, Zarząd Regionu i prawnicy z Warszawy usiłowali znaleźć pretekst, by mnie pracy pozbawić.

To, że pewni ludzie byli programowo wykluczeni z procesu dogadywania...
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: