Najdłuższy strajk - Kopalnia „Piast” 14-28 grudnia 1981 r.

Dodano: 09/12/2006 - 10/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki

Drugi dzień stanu wojennego na Górnym Śląsku i w Zagłębiu był kulminacyjnym momentem oporu, jaki społeczeństwo próbowało stawić władzom. Różnego rodzaju formy protestu, przeważnie strajki okupacyjne, podjęło ponad 50 dużych zakładów pracy, w tym 25 kopalń. Podobnie jak w kopalni „Piast” bezpośrednim impulsem do rozpoczęcia strajku była przeważnie informacja o zatrzymaniu przywódcy zakładowej „Solidarności”. Równie elektryzująco na załogi kopalń podziałała szybko rozchodząca się plotka, że w zmilitaryzowanych kopalniach trzeba będzie pracować po 12 godzin przez 7 dni w tygodniu. Odczytywano to jako brutalne złamanie porozumień jastrzębskich z 3 września 1980 r. Z chwilą wprowadzenia stanu wojennego przywódcy „Solidarności” w „Piaście” zachowali się zgoła inaczej, niż większość ich kolegów w pozostałych zakładach pracy – przyjechali do kopalni, by porozmawiać z dyrektorem. Zamiast dyrektora zastali jednak funkcjonariuszy milicji. Szelągowski został internowany, a Zawadzki po przesłuchaniu podpisał zobowiązanie, że będzie przestrzegał zapisów dekretu o stanie wojennym i nie będzie podejmował żadnej działalności politycznej. Następnego dnia przyszedł do pracy i wraz z pozostałymi działaczami związku – Urbańczykiem, Machalicą i Oczko – zdał majątek związkowy. Najdłuższy strajk w stanie wojennym zaczął się spontanicznie za sprawą jednego człowieka – Stanisława Trybusia. Pod koniec pierwszej zmiany, gdy w „poczekalni” na podszybiu była już spora liczba czekających na wyjazd
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze