Numer 9 (91)/2013

Tomasz Sakiewicz
Atak monarchii absolutnych na Rzeczpospolitą był próbą zapobieżenia stworzeniu polskich Stanów Zjednoczonych w sercu Europy. Do dziś jednak ta idea żyje w Polakach i może być atrakcyjna dla innych nacji w starciu z rosyjskim totalitaryzmem. USA jest państwem unikatowym pod względem konstrukcji. Nacje wyznające różne religie i pochodzące z kultur całkowicie odmiennych stworzyły spójny, dynamicznie rozwijający się kraj. Jedną z przyczyn sukcesu Stanów Zjednoczonych była forma organizacyjna gwarantująca zachowanie pewnej odrębności mniejszym państwom, które je tworzyły. Amerykanie mieli też sporo szczęścia. Zbudowali swój kraj w miejscu, w którym nie zagrażała im żadna licząca się potęga lądowa. Oddalenie od europejskich monarchii pozwoliło USA przetrwać momenty początkowych kryzysów...
Marcin Wolski
Jednym z mitów współczesnego świata jest wiara w upadek znaczenia suwerenności. Globalna wioska postrzegana bywa niemal jako jedna wielka korporacja, a w najlepszym razie kartel kilku wielkich graczy, którym reszta powinna się podporządkować. Jest to naturalnie nic nowego. Jeszcze na studiach zauważyłem, że dzieje ludzkości to – wbrew zdaniu marksistów – szereg ustrojów opartych o drabinę wasalnych zależności (obojętnie, czy nazywało się system niewolniczym, feudalnym, czy socjalistycznym), z jednym wyjątkiem, którym był wolnokonkurencyjny kapitalizm. Oczywiście wolność ludzi i wspólnot, ten najcenniejszy element cywilizacji Zachodu, nie został nam podarowany. Był efektem nieustępliwej walki. Rywalizacje cesarstwa z papiestwem oraz Wschodu z Zachodem stworzyły w wiekach średnich szybko...
Stefan Czerniecki
Przyjazd samego gubernatora La Paz Césarego Cocarico. Wieniec kwiatów nałożony jubilatowi na szyję przez specjalnie wyselekcjonowaną delegację. Dekoracja Medalem Wielkiego. I wzruszające przemówienie Cocarico: „Ten człowiek stanowi symbol! Symbol wytrzymałości człowieka Aymara! A jednocześnie człowieka Boliwii!” Co sprawiło, że w zapomnianej przez świat boliwijskiej mieścinie Frasquia doszło do tak uroczystych wydarzeń? Nieco spóźnione obchody urodzin najstarszego człowieka świata. Jak można przeczytać w jego metryce – urodził się 16 lipca. Carmelo Flores Laura skończył 123 rok życia. Na hiszpańskojęzycznym portalu La Razón opublikowano zdjęcie, na którym widać siedzącego przy stole mężczyznę. Opatulonego w pomarańczowe poncho, ze wspomnianym wieńcem białych kwiatów na szyi, z...
Solidaryzowanie się z człowiekiem, który dopuścił się zatrważającego czynu, wydaje się czymś  zrozumiałym, gdy słyszymy tak liczne historie osób skrzywdzonych, którym brakuje już woli życia - tłumaczyła i opracowała Hanna Shen W ciągu kilku ostatnich lat jako dziennikarz spotkałam wielu ludzi, którym odebrano jakąkolwiek wolę życia. Dziś do tej grupy dołączył jeszcze jeden człowiek – Ji Zhongxing, niepełnosprawny, który 20 lipca zdetonował bombę na lotnisku w Pekinie. Jesteśmy z Ji rówieśnikami. Oboje urodziliśmy się w 1979 r. Gdy wczoraj czytałam o tym, co go spotkało w życiu, doznałam dziwnego uczucia. W 2005 r. oboje mieliśmy po 26 lat. Ji Zhongxing mieszkał w Dongguan, w prowincji Kanton. Na swoim motocyklu w nocy oczekiwał na pasażerów. Było to oczywiście nielegalne,...
Hanna Shen
W ostatnich latach w Chinach Ludowych dramatycznie wzrosła liczba protestów. Rządzący przyznali, że w 2010 r. było ich 180 tys., potem już nie publikowano następnych danych. Eksperci szacują, że liczba demonstracji w ChRL w ciągu roku wynosi ponad 300 tys. Chińczycy demonstrują przeciwko skażonej żywności, przymusowym wysiedleniom, niskim zarobkom i zanieczyszczaniu środowiska. Często dochodzi także do targnięcia się protestujących na własne życie. Tak było w przypadku Ji Zhongxinga. 20 lipca tego roku ten niepełnosprawny mężczyzna zdetonował bombę domowej roboty na lotnisku w Pekinie.  Wybuch był protestem zdesperowanego Ji, który od lat bezskutecznie walczył o sprawiedliwość. Po incydencie chińscy internauci zaczęli wyrażać swoją solidarność ze sprawcą wybuchu, a chińska...

Pages