Niszczenie polskiego państwa trwa

Czy to możliwe, że niedługo obywatele Polski będą ścigani przez organy śledcze niezależne od naszego państwa i działające na polecenie innych krajów? Brzmi niepokojąco? To nie fikcyjna możliwość, tylko scenariusz, który może się zrealizować, jeśli rząd Tuska przystąpi do projektu powołania Prokuratury Europejskiej i tym samym zgodzi się, by mogła ona działać na terytorium Polski. W polityce europejskiej można dostrzec dziś wyraźne przyspieszenie. Jego powodem jest fakt, że zbliża się koniec pięcioletniej kadencji ponadnarodowych instytucji unijnych: Parlamentu Europejskiego, a tym samym także Komisji Europejskiej. Nadchodzi zatem czas domykania rożnych projektów. Wiąże sie z tym także chęć pozostawienia po sobie jakiegoś trwałego dokonania, po którym „nic w Europie nie będzie już takie samo”. Tę ambicję do zaistnienia w historii integracji przejawiają szczególnie ci politycy brukselscy, których zaliczyć można do grona kosmopolitycznych federalistów. Przekonani o wyższości tego, co europejskie, nad tym, co krajowe, całkowicie zatopieni w świecie gabinetów eurokracji, lokujący swoje własne interesy i powiązania grupowe poza państwami i ponad narodami, planują i konstruują dla nas, Europejczyków, lepszą przyszłość wedle swoich wyobrażeń o stworzeniu nowego człowieka i nowej polityki. Nie wiadomo bowiem, jaki będzie kształt personalny nowych władz unijnych, zwłaszcza że europejscy wyborcy stają się coraz bardziej eurosceptyczni. Lepiej więc posprzątać scenę
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze