8/2006 NGP

Piotr Lisiewicz
Gdy będą Państwo czytać te słowa, będzie już może trochę więcej wiadomo, co z NASZYM rządem. Nie używam na co dzień sformułowań w rodzaju „nasz rząd”, bo do świata polityki odnoszę się z rezerwą. Także towarzyską. Proszę więc uznać to za demonstrację sprzeciwu wobec tego, co dzieje się dookoła. Wybierając się w podróż z Poznania do Warszawy w dzień po programie w TVN, wziąłem ze sobą książkę Józefa Mackiewicza Zwycięstwo prowokacji. Książka ma charakter ostrej polemiki, niektóre jej tezy są zapewne dyskusyjne, ale wiele mechanizmów sowieckiej prowokacji zostało opisanych w niej po mistrzowsku. Przypomnienie tez Mackiewicza wiele wnosi, gdy chodzi o zrozumienie tego, co widzieliśmy ostatnio. Stąd nietypowy charakter niniejszej rubryki. Mackiewicz przypomina w swej książce, co mówiło tuż...
Jacek Kwieciński
Kandydatów na listy OKP zatwierdzał w istocie Jacek Kuroń (co Lech Wałęsa akceptował). Kandydaci katoliccy byli też niezwykle konstruktywni i umiarkowani wobec komunistów. Toteż z łatwością porozumieli się z tzw. lewicą laicką. W wyborze kandydatów Kuroń pomylił się zaledwie w paru przypadkach. A może chodziło o niegroźne ubarwienie Sejmu? Gdy niedawno ujawniono parę dokumentów ukazujących prezentowane przez Kuronia tezy, uwaga wszystkich skupiła się na tym, komu je prezentował, zamiast na tym, co przedstawiał. I nie chodzi mi tu o tych koncepcji wielką lewicowość. Wśród dokumentów znajduje się jeden, będący czymś w rodzaju esbeckiej analizy. Można by go potraktować jako mało wiarygodny, gdyby zawartych w nim uwag nie potwierdziło życie. Zapowiedzi Kuronia o zmarginalizowaniu...
Defraudacja talentów Zła passa polskiego szkolnictwa utrzymuje się od niemal trzydziestu lat. Ostatnią formacją pokoleniową, której się trochę w szkole poszczęściło, były roczniki wyżu demograficznego połowy lat 50. Gdzieś między dwudziesto- a trzydziestoleciem PRL-u edukacja mogła odetchnąć głębiej dzięki inwestycjom szkolnym systemu sowieckiego w dobie postalinowskiej, dzięki październikowym i kościelno-milenijnym zjawiskom odrodzenia narodu oraz odszczelnieniu żelaznej kurtyny w okresie budowania Gierkowskiej „drugiej Polski”. Gdy powiew inteligenckiego ducha i odzyskiwanie polskiej pamięci pomieszały się z lekturami książek z Zachodu i z przekazem anten satelitarnych, powstał klimat formujący generację Solidarności. Tymczasem od drugiej połowy lat 70., z nasileniem procesu w...
Pionier z przeszłością Pionierem polskiego prywatnego szkolnictwa wyższego jest związany w przeszłości z PZPR i WAP, tytułujący się profesorem Tadeusz Koźluk. W 1991 r. powołał on do istnienia Wyższą Szkołę Businessu i Administracji w Warszawie. Swego czasu uczelni groziła plajta z powodu niewypłacalności. Kilka lat temu wniosek o upadłość szkoły złożyła firma budowlana, która przeprowadziła remont budynku. Koźluk nie miał bowiem zamiaru zapłacić opiewającego na 1,5 mln zł rachunku. Sprawę załatwiono jednak polubownie i szkoła funkcjonuje do dziś. Wątpliwości, jeśli chodzi o poziom kształcenia, budziła także kadra profesorska. Swego czasu zajęcia ze studentami prowadził nieżyjący już Tadeusz Walichnowski, czołowy komunistyczny antysemita, wieloletni pracownik wysokiego szczebla MSW,...

Pages