Krótka historia Związku Młodych Demokratów

Poprzednie miesięczniki

Założenia programowe ZMD stawiały pod znakiem zapytania możliwość legalnego działania związku, zatem jego kierownictwo zdecydowało się na szukanie sojusznika w Stronnictwie Demokratycznym. Propozycja współpracy spotkała się z życzliwym przyjęciem, ponieważ dla SD – najsłabszej z istniejących partii politycznych – pozyskanie młodych demokratów stanowiło szansę wzmocnienia własnej pozycji. Wsparcie ze strony SD dla działalności związku znalazło swój praktyczny wyraz w umiejscowieniu siedziby TZG w gmachu Stronnictwa w Warszawie oraz w udostępnieniu ZMD łamów „Tygodnika Demokratycznego”. Prezydium CK SD podjęło również decyzję o udzieleniu młodym demokratom pomocy finansowej w wysokości 20 tys. zł na rozwinięcie działalności organizacyjnej. Korzystanie ze wsparcia SD obwarowane było zastrzeżeniem – zaakceptowanym przez kierownictwo Stronnictwa – pełnej niezależności działań podejmowanych przez związek. U schyłku 1956 r. ZMD liczył kilka tysięcy członków, a jego komórki działały w Łodzi, Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Lublinie, Wrocławiu, Bydgoszczy (gdzie na czele związku stał członek... PZPR) i w kilku innych ośrodkach. Otwartość na młodzież o różnorodnych poglądach sprawiała, że ZMD nie był organizacją jednolitą ideowo. W związku znalazły się również osoby o poglądach lewicowych, które niechętnie odnosząc się do komunizmu, nie widziały dla siebie możliwości działania w „grupach rewolucyjnych”. Bardzo wyraźny był nurt chrześcijańsko-demokratyczny (m. in. w Łodzi) oraz
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze