Magdalena Filip, IPN Łódź

Przemarsz odbywał się na ogół bez incydentów, chociaż nastroje ludności były nieprzychylne wobec obcych wojsk. Wściekłość ludzi wywoływały zniszczenia na drogach, spowodowane przez gąsienice sowieckich czołgów, przyczyniały się do niej również pogłoski o wypadkach komunikacyjnych, spowodowanych przez pojazdy Armii Radzieckiej, w których zginąć mieli cywile. Gdzieniegdzie chłopcy obrzucali wojskowe kolumny zgniłymi jabłkami, zdarzało się, że Sowietom wygrażano i złorzeczono. Na skrzyżowaniu dróg w Sieradzu przejeżdżających Rosjan witały okrzyki „Niech żyje Gomułka”. Jak zwykle, zaczęto wykupywać podstawowe artykuły żywnościowe. Wieści o ruchach wojsk sowieckich w okolicach miasta przynieśli do stolicy regionu robotnicy dojeżdżający do pracy. Władze administracyjne i partyjne, a nawet...
Przemarsz odbywał się na ogół bez incydentów, chociaż nastroje ludności były nieprzychylne wobec obcych wojsk. Wściekłość ludzi wywoływały zniszczenia na drogach, spowodowane przez gąsienice sowieckich czołgów, przyczyniały się do niej również pogłoski o wypadkach komunikacyjnych, spowodowanych przez pojazdy Armii Radzieckiej, w których zginąć mieli cywile. Gdzieniegdzie chłopcy obrzucali wojskowe kolumny zgniłymi jabłkami, zdarzało się, że Sowietom wygrażano i złorzeczono. Na skrzyżowaniu dróg w Sieradzu przejeżdżających Rosjan witały okrzyki „Niech żyje Gomułka”. Jak zwykle, zaczęto wykupywać podstawowe artykuły żywnościowe. Wieści o ruchach wojsk sowieckich w okolicach miasta przynieśli do stolicy regionu robotnicy dojeżdżający do pracy. Władze administracyjne i partyjne, a nawet...