Krystyna Grzybowska

Krystyna Grzybowska
Kto się boi prawdy Jednym z takich mechanizmów jest usilnie propagowany relatywizm moralny. Według filozofów relatywizmu, wśród których czołowe miejsce zajmuje niemiecki naukowiec Jürgen Habermas, nie ma prawdy absolutnej, nie ma też wartości uniwersalnych, w świecie istnieją różne kultury, a one są uprawnione do stosowania różnych systemów moralnych, które sprzyjają realizacji chwilowych interesów jednostek i grup społecznych. Jednym z celów tej wyrosłej jeszcze z marksizmu- leninizmu teorii jest pozbawienie człowieka niepokoju sumienia, sumienia w ogóle. Wszystko da się wytłumaczyć, pod warunkiem, że obiekty tak pojętego prania mózgów poddadzą się propagandzie indywidualizmu, jako sposobu na realizowanie własnych i grupowych interesów. W ten sposób słowa z Ewangelii św. Jana,...
Krystyna Grzybowska
Koniec świata jest fascynujący dla ludzi, którzy nie widzą dla siebie żadnej przyszłości, żyją teraźniejszością, a teraźniejszość powinna trwać i nie ulegać zmianie. Bo tak jest wygodnie i człowiek nie musi się wysilać, analizować czy zadawać pytania o sens życia, wartości i temu podobne głupstwa, zakłócające egzystencję i budzące wątpliwości albo jakieś niepokoje. Więc odpycha od siebie złe myśli, poszukując rozrywki dla ciała i resztek duszy. Tych resztek, których mu jeszcze nie wyprali w procesie wychowania rodzice, nauczyciele, media i sterujące nimi siły polityczne. Czy wobec tego powinien bać się końca świata? Przecież jego świat jest rzeczywistością, a jak się skończy, nie będzie nic. A co to jest nic? Nic to jest koniec problemów, koniec zabawy i koniec konsumpcji. Czyli nic...
Krystyna Grzybowska
Wielcy, piękni, potężni Tusk jest osobnikiem cynicznym, chorym na karierę i sławę. Należy do coraz szerszego grona ludzi uważających się za elity, osobników pokroju prezydenta USA Baracka Obamy, kanclerz Niemiec Angeli Merkel, prezydenta Rosji Władimira Putina czy francuskiej głowy państwa Francoisa Hollande’a. Ludzie ci, przeglądając się w lustrze przy goleniu czy pudrowaniu się, mówią sobie: nikt mi nie podskoczy, jestem wielki, piękny i potężny. Boją się mnie w Waszyngtonie, Berlinie i Brukseli oraz w Białymstoku. Każdy z nich jest wielki na miarę swojej pychy i pogardy dla poddanych, którzy nie podskoczą wyżej urny wyborczej. Więc nie podskakują.  Bo w utrzymaniu się władzy przy władzy, i to jak najdłużej, pomaga świat mediów, bez którego nie może dziś żyć żadna cywilizowana...
Krystyna Grzybowska
Klasa średnia stanowi większość odbiorców programów telewizyjnych, produkowanych z myślą o niej właśnie. Pełno jest seriali opowiadających o życiu i przeżyciach osób wywodzących się z tych „lepszych”. Pozbawionych myśli głębszej, ale wypełnionych myślą średnią na temat porażek i sukcesów rodzin obywateli mieszkających w ładnych domach albo mieszkaniach, wyposażonych w najnowsze wynalazki techniki, mających udane i zdolne dzieci i uwikłanych w perypetie wynikające z panującej i modnej obyczajowości. Zdrady, rozwody, erotyka na poziomie drobnomieszczańskich gustów i takich ambicji. Nie mam nic przeciwko klasie średniej, przeciwnie, ja ją popieram, bo należący do niej ludzie to osoby ciężkiej pracy i wielkich wyrzeczeń. Zmagający się na co dzień z biurokracją i  politycznymi...
Krystyna Grzybowska
Poza tym wszystkim jestem za życia niedoceniony, co już ostatecznie i nieodwołalnie stawia mnie w rzędzie geniuszy pierwszego stopnia. Proszę o wydrukowanie tego tekstu, abym mógł go okazywać odnośnym władzom. Co bowiem wydrukowane, to realne i ma charakter zaświadczenia”. Tak brzmi oświadczenie Macieja Rybińskiego opublikowane w felietonie „Wyznanie” na łamach studenckiego tygodnika „ITD” w 1977 r. To były początki jego felietoniarskiej twórczości, uprawianej w wyjątkowych warunkach i okolicznościach, w ocenzurowanej Polsce Ludowej. Geniusz felietonisty jest w stanie przebić się przez wszystkie przeszkody, bo ten gatunek dziennikarski dopada zazwyczaj ludzi utalentowanych i skrajnie niezależnych. I nieważne, czy felieton wydawany jest w podziemiu, na bibule czy w całej krasie we...

Pages