42/2009 NGP

Piotr Lisiewicz
Jak ujawniają reporterzy, hotel mieści się w Starym Browarze (dalej zwanym SB). Mimo ujawnienia tej tajemnicy, nikt nieodpowiedni do środka nie wejdzie. W hotelu nie ma recepcji, a gość zostaje rozpoznany przez... drzwi. Jak to działa? „Są [...] trzy duże ekrany, na których wyświetla się podzielona na piksele i przetworzona poprzez algorytm matematyczny sylwetka gościa. Spikselować można się w każdej chwili”. I o to chodzi! Model turystyki przeze mnie preferowany polega właśnie na tym, by non stop się pikselować. Mam tylko drobną wątpliwość. Pani Grażyno, a jeśli zapragnę wkroczyć do hotelu na czworakach, co przecież zdarza się najlepszym? Co na to algorytm? Może powinienem w tej sytuacji wprowadzić się od razu z psem, którego też się spikseluje? Wtedy algorytm weźmie mnie za mojego psa,...
Jacek Kwieciński
Moskwa. 22 sierpnia 1939 r. Ribbentrop, jako pierwszy cudzoziemiec, zostaje udekorowany Wielką Wstęgą Orderu Lenina. Mołotow, 31 października 1939 r., na V nadzwyczajnej sesji Rady Najwyższej: „Niemcy są w sytuacji państwa, które dąży do pokoju. Anglia i Francja są za prowadzeniem agresywnej wojny i przeciw zawarciu pokoju. O przywróceniu dawnej Polski nie może być mowy. Toteż bezsensownym jest przedłużanie obecnej wojny… Rząd angielski ogłosił, że dla niego celem wojny jest ni mniej, ni więcej tylko »zniszczenie hitleryzmu«. Czy nie do czasów średniowiecza, wojen religijnych, przesądów i zdziczenia prowadzą nas znów panujące klasy Anglii i Francji? Nie tylko nonsensem, lecz nawet zbrodnią jest dalsze prowadzenie tej wojny”. Hitler, 21 sierpnia 1939 r.: „Nie mamy się co obawiać blokady...
Anita Gargas
Panie redaktorze, na biednego nie trafiło Podrabiane są nie tylko drogie antyki. Znacznie niebezpieczniejszym zjawiskiem jest handel falsyfikatami dzieł o mniejszej wartości (gdy cena oryginału nie przekracza 10 tys. zł), który odbywa się na detaliczną skalę. Gdy ktoś wydaje 100 tys. zł, jest cień nadziei, że zastanowi się, na co. A nabywcy „tanich okazji” się nie wahają. Rynek pełen jest „Nikiforów” czy „Mai Berezowskich”, których cena wynosi kilkaset złotych. Na jarmarkach perskich funkcjonują całe stoiska falsyfikatów. I nikt ich sprzedawców nie ściga. – Właściciel tłumaczy się, że podróbkę dla zabawy podpisał nazwiskiem znanego artysty. I policja bezradnie rozkłada ręce. A co by było, gdybym na tej samej zasadzie dla zabawy wydrukował fałszywe banknoty? Groziłoby mi 25 lat! Na...
Dorota Kania
Przestępcze podziemie Przewodnią rolę w nielegalnym handlu dziełami sztuki odgrywa rosyjska mafia – na zlecenie gangsterzy są w stanie zdobyć niemal każdy muzealny przedmiot. Klasycznym przykładem jest ujawniona kilka lat temu zuchwała kradzież z biblioteki Rosyjskiej Akademii Nauk w Petersburgu, w której nie było żadnego alarmu. Z bezcennych zbiorów zniknęło pierwsze wydanie „O obrotach sfer niebieskich” Mikołaja Kopernika, kilkanaście foliałów i trzy orientalne manuskrypty z wczesnego średniowiecza. Śledczy ustalili, że złodzieje dostali się w nocy przez dach, a wartość skradzionych zbiorów wyceniono na 250 milionów dolarów. Prowadzący dochodzenie nie mieli wątpliwości – kradzieży dokonano na zlecenie, a zbiory trafiły poza Rosję. Nie zawsze skradzione dzieła sztuki są wywożone za...

Pages