Spikselowany u Grażyny Kulczyk

Dodano: 24/08/2009 - 42/2009 NGP
Poprzednie miesięczniki

Jak ujawniają reporterzy, hotel mieści się w Starym Browarze (dalej zwanym SB). Mimo ujawnienia tej tajemnicy, nikt nieodpowiedni do środka nie wejdzie. W hotelu nie ma recepcji, a gość zostaje rozpoznany przez... drzwi. Jak to działa? „Są [...] trzy duże ekrany, na których wyświetla się podzielona na piksele i przetworzona poprzez algorytm matematyczny sylwetka gościa. Spikselować można się w każdej chwili”. I o to chodzi! Model turystyki przeze mnie preferowany polega właśnie na tym, by non stop się pikselować. Mam tylko drobną wątpliwość. Pani Grażyno, a jeśli zapragnę wkroczyć do hotelu na czworakach, co przecież zdarza się najlepszym? Co na to algorytm? Może powinienem w tej sytuacji wprowadzić się od razu z psem, którego też się spikseluje? Wtedy algorytm weźmie mnie za mojego psa, wpuści i zasalutuje. Dalsza droga do pokoju też jest mocno ułatwiona, a to dzięki najnowocześniejszemu cacku o nazwie iPhone. I to dla mnie nie nowość. Jak na polu namiotowym użądliła mnie pszczoła, wydałem z siebie aj!-fona na pół okolicy. Czytamy: „Na drzwiach pokoi nie ma numerów. Drogę podpowiada iPhone”. Ideał! Człowiek, mocno już spikselowany, świat obserwuje przez mgłę, obrazy przesuwają mu się, potyka się, pada, a iPhone niczym Anioł Stróż podpowiada: „W prawo! W lewo! Wstawaj! K..., to lustro, a nie drzwi!”. Po szczęśliwym dotarciu do pokoju można zadeklamować przeróbkę Broniewskiego: Kiedy przyjdą podpalić Blow Up Hall Ten, w którym mieszkasz – hotel Stań u spikselowanych drzwi!
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze