Spikselowany u Grażyny Kulczyk

Jak ujawniają reporterzy, hotel mieści się w Starym Browarze (dalej zwanym SB). Mimo ujawnienia tej tajemnicy, nikt nieodpowiedni do środka nie wejdzie. W hotelu nie ma recepcji, a gość zostaje rozpoznany przez... drzwi. Jak to działa? „Są [...] trzy duże ekrany, na których wyświetla się podzielona na piksele i przetworzona poprzez algorytm matematyczny sylwetka gościa. Spikselować można się w każdej chwili”. I o to chodzi! Model turystyki przeze mnie preferowany polega właśnie na tym, by non stop się pikselować. Mam tylko drobną wątpliwość. Pani Grażyno, a jeśli zapragnę wkroczyć do hotelu na czworakach, co przecież zdarza się najlepszym? Co na to algorytm? Może powinienem w tej sytuacji...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: