Mafijni koneserzy

Przestępcze podziemie

Przewodnią rolę w nielegalnym handlu dziełami sztuki odgrywa rosyjska mafia – na zlecenie gangsterzy są w stanie zdobyć niemal każdy muzealny przedmiot. Klasycznym przykładem jest ujawniona kilka lat temu zuchwała kradzież z biblioteki Rosyjskiej Akademii Nauk w Petersburgu, w której nie było żadnego alarmu. Z bezcennych zbiorów zniknęło pierwsze wydanie „O obrotach sfer niebieskich” Mikołaja Kopernika, kilkanaście foliałów i trzy orientalne manuskrypty z wczesnego średniowiecza. Śledczy ustalili, że złodzieje dostali się w nocy przez dach, a wartość skradzionych zbiorów wyceniono na 250 milionów dolarów. Prowadzący dochodzenie nie mieli wątpliwości – kradzieży dokonano na zlecenie, a zbiory trafiły poza Rosję.

Nie zawsze skradzione dzieła sztuki są wywożone za granicę. W 1996 r. z Oratorium San Lorenzo w Palermo złodzieje wycięli żyletkami z ram obraz Caravaggia pt. „Boże Narodzenie”, którego wartość szacuje się na ok. 20 milionów dolarów. Według informacji policji kradzieży dokonano na zlecenie sycylijskiej mafii i nadal znajduje się on w rękach tamtejszych gangsterów.

W Polsce kradzieżami dzieł sztuki zajmują się wyspecjalizowane gangi, które mają międzynarodowe kontakty z zachodnimi paserami. W 2005 r. przed krakowskim sądem stanęło ośmiu członków jednej z takich grup – ich łupem padły m.in. obrazy Witkacego, a także... perfekcyjnie sfałszowany obraz Juliusza Kossaka, o czym nie wiedział nawet jego właściciel. Schemat działania gangsterów był prosty – do mieszkania, w którym znajdowały się cenne rzeczy, wchodzili pod pozorem wręczenia przesyłki pocztowej. Gdy znaleźli się w środku, obezwładniali domownika i kradli muzealne przedmioty. W toku śledztwa policja odzyskała większość z nich, w tym 12 obrazów polskich malarzy z przełomu XIX i XX w., srebrną zastawę, zabytkową broń, biżuterię, srebrne świeczniki i kolekcje monet.

Największy sukces w odzyskaniu dzieł sztuki odniosło...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: